danie główne 6 zasad smażenia steku z polędwicy
6 zasad smażenia steku z polędwicy
zobacz film
8 kwietnia 2013

6 zasad smażenia steku z polędwicy

  • Przygotuj patelnię grillową (temperatura patelni: minimum 150°C)
  • Rozgrzej piekarnik do 180°C (góra – dół)

1. Nie smażymy mięsa świeżo wyjętego z lodówki

Pamiętaj, aby wyciągnąć steki z lodówki i opakowania minimum 30 minut przed grillowaniem, unikniesz w ten sposób szoku termicznego i zapobiegniesz nierównomiernemu wysmażeniu mięsa.

2. Nie smażymy steków na maśle

Stek smażony/grillowany na patelni zwykłej lub grillowej wymaga temperatury 150°C. Jeśli użyjesz masła, spali się ono w temperaturze powyżej 130°C. Zmarnujesz i steki, i zdrowie. Idealnym rozwiązaniem jest używanie do tego celu masła klarowanego, które dobrze znosi wysokie temperatury, lub oleju, który lubi wysokie temperatury (np. oleju słonecznikowego). Pamiętaj, żeby dobrze natłuścić patelnię grillową. Tłuszcz dobrze przewodzi ciepło, a co najważniejsze – mięso nie będzie przyklejać się do patelni. Jeśli bardzo lubisz masło, możesz dodać odrobinę, ale gdy gotowy stek jest już na powietrzu.

3. Steki solimy na desce, przed smażeniem

Połóż steki na desce i równomiernie je posól. Mięso solimy przed smażeniem od tej strony, na której układamy mięso na patelni grillowej. Jeśli solisz stek na patelni, solisz mięso, ale również inne składniki, i wówczas, gdy robisz sos, może on być za słony.

4. Nie dotykamy mięsa przez pierwsze minuty smażenia

Po położeniu steków na patelni nie ruszaj ich! Pozwól, aby powierzchnia mięsa zbrązowiała, tworząc skorupkę. Będzie chronić ona wnętrze steku i zatrzyma sok oraz aromat wewnątrz mięsa. Oto tajemnica doskonałego steku. Do odwracania mięsa używamy szczypców.

5. Nie nakłuwamy mięsa w czasie smażenia

Dobrze podsmażone mięso przewracamy szpatułką, łopatką lub szczypcami (najlepiej drewnianymi). Nie nakłuwaj go widelcem. Jeśli to zrobisz, sok wypłynie, a mięso – niestety, straci i smak, i aromat. Nigdy też nie kroimy mięsa, żeby zobaczyć, czy już jest dobrze wysmażone. Po prostu dotknij: im bardziej twarde, tym bardziej wysmażone.

6. Nie kroimy mięsa zaraz po usmażeniu

To najważniejsza zasada. Po usmażeniu steków odstawiamy je na chwilę. W momencie przekrojenia steku zaraz po usmażeniu krew wypłynie, a środek nie będzie miał dobrej tekstury, a co za tym idzie, mięso nie będzie tak miękkie, jak powinno być. Odstawienie mięsa będzie umożliwiało równomierne rozpłynięcie się krwi i soków po całym kawałku mięsa. Dzięki temu rozluźniają się włókna, mięso zachowuje równy kolor, jest miękkie i delikatne. Mięso po zdjęciu z patelni lub grilla odstawiamy bez przykrycia na kilka minut (najlepiej na kratce z piekarnika). Dzięki temu zabiegowi wilgoć odparuje, a skórka pozostanie chrupiąca i aromatyczna.

Pamiętaj, że nie wolno przykrywać mięsa, aby się dalej nie smażyło. W momencie podawania steku podgrzewamy go w temperaturze 160°C w piekarniku przez 2-3 minuty. Mięso będzie krwiste, ale równomiernie upieczone.

Na mięso wyciągnięte z piekarnika nakładamy kawałek masła. Mięso kroimy i doprawiamy świeżo mielonym pieprzem.

Komentarze (17)

Zobacz wszystkie + dodaj komentarz
  • KuchniaLidla KuchniaLidla: Ula, fantastycznie, że nasze rady Ci się przydały! 38 dni temu
  • GośćUla GośćUla: Dziękuję, za super przepis. Dziś pierwszy raz mój stek wyszedł wyśmienicie. Soczysty i rozpływał się w ustach.:) 39 dni temu
  • Smakosz Smakosz: Świetne wskazówki! Dziś po raz pierwszy postanowiłem samodzielnie przyrządzić steka, bo zmęczyła mnie już nieudolność kucharzy w restauracjach, którzy w 90% przypadków za bardzo wysmażają steka. Wyszło mi super! Nieśmiale powiem, że tak dobrego steka to dawno nie jadłem. :) Wielkie dzięki za ten poradnik! 63 dni temu
  • KuchniaLidla KuchniaLidla: Renusz, ważne jest by mięso odłożyć po usmażeniu chociaż na kilka minut. Po 3 minutach można już je jeść, jednak by wilgoć dobrze odparowała można poczekać trochę dłużej. 80 dni temu
  • Renusz Renusz: Co innego jest napisane, a co innego mowi Pascal: mowi 3min odlozyc aby mieso odpoczelo, a napisane jest az 20min!!! 81 dni temu
  • Gość Gość: "Mięso po zdjęciu z patelni lub grilla odstawiamy bez przykrycia na mniej więcej 20 minut (najlepiej na kratce z piekarnika). " A na filmie, Pascal mówi że na ok. 3 minuty. Proszę o konkrety, a nie jakieś bzdety. 88 dni temu
  • KrystekH KrystekH: Zrobiłem dokładnie wg instrukcji. Steki kupione w Lidlu, patelnia grillowa, żeliwna. Jedyne odstępstwo, to zamiast słoneczkowego, rzepakowy olej dałem. Wybrałem opcję "1,5 minuty" z każdej strony. Bosz... DELICJE, PYCHA, PALCE LIZAĆ. Ogłaszam Pana królem steków w mojej kuchni. 88 dni temu
  • Gość Gość: kiepski poradnik ten wydaja mie sie duzo bardziej sensowny http://strfood.bts10.com/steki-mega-poradnik/ 90 dni temu
  • smakosz smakosz: Zrobiłem wg jego zaleceń, co do kropki. Wołowinę miałem z Lidla również, smażyłem po 3 minuty z kazdej strony, leżakowałem 20 minut, potem do piekarnika tak na 8 minut. I co? ... I wyszło PYSZNE! IDEALNE! W srodku różowe ale bez krwi, mięciutkie, rozpływające się w ustach. Rewelacja, polecam każdemu amatorowi steków wołowych ;) 130 dni temu
  • dzikun dzikun: Słyszałem że wołowiny się nie soli bo twardnieje, solimy dopiero po zdjęciu z patelni... 133 dni temu
  • Gość Gość: Wszystko super ale w krokach opisanych jest blad.... jak to na 2o minut zostawic na kratce w piekarniku???? chyba na 2 minuty bo z godu zemdleje,pozdrawiam Iwona 136 dni temu
  • Gość Gość: Swietny film. W koncu sie odwaze i przygotuje stek samodzielnie. 143 dni temu
  • werv werv: olej słoniecznikowy nie nadaje się do smażenia w wysokich temperaturach, ku przestrodze 203 dni temu
  • Gość Gość: wyszlo ekstra, dzieki 235 dni temu
  • Cynek Cynek: Robiąc steka według tego przepisu to cały dzień bym musiał sie przygotowywać do smażenia steka. Lipa max 249 dni temu
  • Grześ Grześ: Zrobiłem wszystko według przepisu. Miałem troszkę grubszego steka niż na filmie (również z lidla). Smażyłem na oliwie z oliwek 2,5 minuty z każdej strony. Wyszedł pyszny, lecz na granicy słabo wysmażonego a średnio wysmażonego. Mięso wyglądało w środku na surowe lecz takie nie było, było pyszne, delikatne. Można było poczuć prawdziwy smak wołowiny!!! POLECAM 283 dni temu
  • Mariusz Mariusz: Wołowinę (polędwicę) w Lidlu kupowałem dwukrotnie. Za pierwszym razem było ok., a za drugim niestety mięso śmierdziało jajkiem, nie nadawało się do spożywania bo ani marynata ani pieczenie nie pomogło. Opakowanie jest ciemne, nie widać zawartości i tylko na czuja można sprawdzić co siedzi w środku. Nie polecam, nigdy więcej nie kupię mięsa, którego nie będę mógł zobzczyć i powąchać. Poza tym zakupy w Lidlu lubię:) Pzdr 332 dni temu

Bądź na
bieżąco
z nowościami
w Kuchni Lidla!

i zbieraj broszury z przepisami

Zamów newsletter!