Płonie ognisko w lesie…

…a skoro płonie, to wypada to dobrze wykorzystać i przygotować coś pysznego do jedzenia! Można oczywiście ograniczyć się do kiełbaski nadzianej na patyk, ale szkoda byłoby marnować taki potencjał żywego ognia! Przeczytajcie o kilku naszych propozycjach na pyszne dania znad (lub prosto z) ogniska!

Cuda na kiju

Na wspomniany wyżej patyk można nabić znacznie więcej niż tylko kiełbaskę. W ten sposób opiekać można także boczek, kawałki wieprzowiny, pieczywo, kolby kukurydzy lub coś na słodko – owoce lub… słodkie pianki marshmallow! Te ostatnie smakują doskonale podane w towarzystwie ciasteczek i czekolady!

Opiekając jedzenie na patyku, należy pamiętać, by trzymać je około 20 cm nad ogniem, nie bezpośrednio w nim – inaczej jedzenie osmali się, zbyt szybko przypali z wierzchu, a w środku pozostanie surowe.

Magiczny kociołek

Duszonki, prażonki, pieczonki – w zależności od regionu różnie są w Polsce nazywane, ale ich idea jest dokładnie taka sama – są to dania z żeliwnego kociołka wkładanego bezpośrednio do ogniska. Do kociołka może trafić mnóstwo pysznych rzeczy – ziemniaki, kapusta, marchew… ale przede wszystkim musi być w nim dużo tłustego mięsa oraz smalcu. To dzięki nim danie nie przywiera do dna kociołka, smaki doskonale się przenikają i całość jest tak pyszna! To jak przyprawicie swój kociołek oraz co do niego wrzucicie zależy jednak całkowicie od Waszej inwencji – nie bójcie się eksperymentować!

Zawinięte w folię

Któż z nas nie jadł choć raz ziemniaka wyciągniętego z popiołu dogasającego ogniska? Jedzony po długiej nocy spędzonej przy ogniu nie wymagał ani soli, ani pieprzu, a i tak smakował pysznie! Oczywiście jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by przyprawić go jeszcze lepiej, a foliowe zawiniątka urozmaicić o więcej składników. Ziemniaka można wcześniej przeciąć, wydrążyć, wbić do środka jajko i dopiero później zawinąć w folię. Można też dodać do niego nieco cebuli, czosnku, papryki, cukinii lub aromatycznych ziół. Całość warto doprawić odrobiną oliwy z oliwek.

Jeśli nie macie ochoty na ziemniaki, można całkowicie je pominąć, a w folię zawinąć inne twarde warzywa – marchew, pietruszkę, selera, buraczki lub rzodkiew. Szczelnie zawinięty w folię aluminiową pakunek należy wsadzić w żar ogniska mniej więcej na 20-30 minut.

Garść porad na koniec

Niezależnie od tego, na jakie danie się zdecydujecie, upewnijcie się, że ognisko, nad którym je przygotujecie, nie jest toksyczne. Powinno być ono rozpalone z naturalnego, suchego drewna. Nigdy nie wrzucajcie do ognia żadnych materiałów sztucznych, chemikaliów, metali ani drewna, które było wcześniej pomalowane!

Trwa ładowanie komentarzy

Newsletter

Bądź na bieżąco z nowościami
Kuchni Lidla!

Obserwuj nas

  • YouTube
  • Facebook
  • Pinterest
  • Instagram