Lunchbox idealny czyli co jeść w szkole?

Dziecko między 7 a 14 rokiem życia spędza w szkole średnio 6 godzin dziennie. A po lekcjach jeszcze zajęcia dodatkowe, treningi, kursy językowe… To oznacza dużo wysiłki fizycznego i psychicznego. A więc co zapakować dziecku do śniadaniowego pudelka, żeby zapewnić mu odpowiednią porcję energii oraz składników pokarmowych? Jakie menu sprosta codziennym wyzwaniu młodego człowieka?

Wielka Czwórka ze śniadaniowego pudełka

1.

Po pierwsze - kanapka. Ważne, żeby była przygotowana z pieczywa z pełnego ziarna lub pieczywa typu graham. Są one bogate w błonnik pokarmowy oraz witaminy z grupy B i składniki mineralne, m.in.: magnez, żelazo - niezbędne do prawidłowej pracy układu nerwowego, pozytywnie wpływają bowiem na koncentrację i zdolność uczenia się. Wędlina? Tak, najlepiej chuda, ale równie dobrze może być jajko lub pasta rybna. To porcja pełnowartościowego białka, którego potrzebuje rozwijający się organizm, a dodatek warzyw (np.: sałata, ogórek, papryka, ogórek, rzodkiewka) nie tylko uatrakcyjni posiłek, ale dostarczy witamin, takich jak C, E, A gwarantujących zdrowie i witalność malucha.

2.

W śniadaniowym pudełku koniecznie powinien znaleźć się owoc, czyli dodatkowa porcja energii, witamin i składników mineralnych. Mogą to być całe owoce np. jabłka lub mix ulubionych owoców dziecka - pokrojonych w kawałki i umieszczonych w specjalnym pudełeczku np.: brzoskwinia, melon, pomarańcza plus, do pochrupania, mini marchewki.

3.

Wiek szkolny to czas intensywnego wzrostu dziecka, dlatego też ważne jest zapewnienie młodemu człowiekowi odpowiedniej ilości wapnia w diecie. Produkty mleczne, takie jak: maślanka, kefir, jogurt zawierają łatwo przyswajane formy wapnia – już jedna szklanka kefiru pokrywa w ponad 25% dzienne zapotrzebowania na ten pierwiastek, a dzięki obecności lecytyny i witamin z grupy B wspomaga pamięć i zwiększa odporność na stres.

4.

Dla prawidłowej pracy mózgu, układu odpornościowego oraz doskonałej kondycji fizycznej niezbędna jest także dawka kwasów tłuszczowych omega-3. Wprawdzie ryby morskie stanowią ich główne źródło, to jednak te dobroczynne związki obecne są również w orzechach. Tak więc do szkolnej śniadaniówki warto dorzucić orzechy (np. włoskich, laskowych) lub batony musli zawierające orzechy, a także owoce suszone i nasiona (słonecznika, pestki dyni). Będzie to nie tylko atrakcyjna przekąska i porządna dawka energii, ale także spora porcja witamin z grupy B, witaminy E oraz magnezu, cynku, żelaza, a nawet wapnia.

Trwa ładowanie komentarzy

Newsletter

Bądź na bieżąco z nowościami
Kuchni Lidla!

Obserwuj nas

  • YouTube
  • Facebook
  • Pinterest
  • Instagram