Mus szarlotkowy

Chcesz odkryć więcej przepisów? Odwiedź kanał Kuchnia Lidla na You Tube!

Przygotwanie

Jabłka obieramy, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w kostkę. Przekładamy do dużego garnka i wlewamy sok jabłkowy. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy, aż jabłka będą miękkie. Zbierającą się na powierzchni piankę usuwamy łyżką.

Zdejmujemy garnek z ognia i za pomocą tłuczka rozgniatamy jabłka na gładkie puree. Dodajemy cukier, przyprawy i sok z cytryny.

Garnek z powrotem stawiamy na małym ogniu i od czasu do czasu mieszając, gotujemy przez około godzinę.

Gotowy mus przekładamy do wyparzonych słoiczków.

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz
Avatar
  • Marta Marta
    4731 dni temu
    Uwielbiam jabłka prażone ze słoika,ale taki mus chętnie przygotuję.

    Odpowiedz

  • Gosia Gosia
    4731 dni temu
    Często kupuję w Lidlu gotowe jabłka prażone, w tym roku sama robię mus, przepis na pewno wypóbuję.

    Odpowiedz


Prażone jabłka do słoików

Jest taki aromat, który w sekundę potrafi przenieść nas prosto do babcinej kuchni – ciepły, słodki, z wyraźną nutą korzennych przypraw. To właśnie prażone jabłka, jeden z tych domowych klasyków, które nigdy nie wychodzą z mody. Niby nic skomplikowanego, a jednak różnica między dobrym a przeciętnym wypiekiem często sprowadza się właśnie do tego, czym go wypełnimy. I tu na scenę wkraczają miękkie, aromatyczne, lekko skarmelizowane kawałki owoców, które pasują do różnych deserów – od szarlotki, przez naleśniki, aż po zwykły jogurt na śniadanie.

Pokażemy Ci, dlaczego warto mieć je zawsze pod ręką, jak je przyrządzić i przechować, a przy okazji podpowiemy, z czym je łączyć.

Prażone jabłka z cynamonem – aromat dzieciństwa

Bez odpowiednich przypraw byłyby to po prostu duszone owoce. Dopiero szczypta cynamonu, odrobina wanilii czy goździka sprawiają, że prażone jabłka z cynamonem zamieniają się w dodatek do deserów, któremu trudno się oprzeć. Cynamon gra tu pierwsze skrzypce; jego ciepły, korzenny charakter wyśmienicie współbrzmi z naturalną kwaskowatością miąższu, a kuchnię wypełnia aromatem, który kojarzy się z jesiennym, leniwym popołudniem na kanapie.

Od czego zacząć ten przepis? Oczywiście od owoców. Najlepiej sprawdzają się odmiany lekko kwaśne i jędrne. Dlaczego akurat te? Bo nie rozpadają się od razu na papkę i zachowują przyjemną teksturę z wyczuwalnymi kawałkami. Jabłka deserowe, te bardzo słodkie i mączyste, owszem, też dadzą radę, lecz wymagają wprawnego oka, żeby nie przegapić momentu, w którym z apetycznych kawałków robi się mus. A jeśli lubisz  eksperymentować, śmiało możesz wrzucić do garnka mieszankę kilku gatunków – taka kompozycja bywa ciekawsza niż prażone jabłka z jednej odmiany.

Poza cynamonem warto rozważyć też imbir, gałkę muszkatołową czy skórkę cytrynową. Każdy z tych dodatków da nieco inny smak.

Jak zrobić najlepsze prażone jabłka?

Jak zrobić prażone jabłka, by nie skończyć z przypaloną masą na dnie garnka? To prostsze, niż myślisz. Cała sztuka sprowadza się do kilku zasad, których wystarczy przestrzegać.

Najpierw obieramy jabłka, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy – w kostkę, słupki albo cienkie plasterki, zależnie od tego, do czego się przydadzą. Potem trafiają do szerokiego garnka z grubym dnem. Szerokiego, bo nadmiar soku łatwiej wtedy odparuje. Dorzucamy cukier (z umiarem – jabłka same w sobie są słodkie), ulubione przyprawy i odrobinę soku z cytryny, który ożywia całość i nie pozwala owocom zbrązowieć.

Następnie prażymy na małym ogniu, od czasu do czasu zaglądając pod pokrywkę i delikatnie mieszając. I tu klasyczny błąd: pośpiech. Unikaj gotowania na mocnym ogniu. Lepiej dać owocom czas – niech spokojnie puszczą sok, który następnie musi odparować. Gotowe prażone jabłka powinny być miękkie, błyszczące i lekko gęste, ale wciąż z wyczuwalnymi kawałkami. Jeśli wolisz konsystencję pośrednią między owocami a musem, po prostu rozgnieć część kawałków widelcem.

Jabłka prażone do słoików – zapas na zimę

Jabłka prażone do słoików to rozwiązanie, które doceni każdy, kto lubi mieć w domu zapas na czarną godzinę. Słoiki i zakrętki muszą być nieskazitelnie wyparzone, inaczej cała praca pójdzie na marne. Gorące owoce nakładamy szczelnie, do pełna, zakręcamy i pasteryzujemy. Najprościej zrobić to w piekarniku albo w garnku z wrzątkiem, ustawiając naczynia na ściereczce, aby nie pękły od nagłej zmiany temperatury. Dobrze przygotowane prażone jabłka do słoików spokojnie przetrwają wiele miesięcy w ciemnej, chłodnej spiżarni, nie tracąc przy tym smaku, ani aromatu.

Jabłka prażone w słoiku mają jeszcze jedną zaletę: są zawsze gotowe. Otwierasz słoik, przekładasz zawartość na patelnię czy do miski i gotowe – żadnego obierania, krojenia, czekania. Taki zapas to mały skarb, który ratuje, gdy niespodziewanie wpadają goście, a w lodówce pusto. Prażone jabłka do słoika to ratunek, gdy robimy ciasto na ostatnią chwilę.

Warto przygotować od razu większą partię. Prażone jabłka do słoików świetnie sprawdzają się jako prezent – taki domowy upominek z własnej kuchni potrafi rozczulić bardziej niż niejeden droższy gadżet ze sklepowej półki.

Prażone jabłka do szarlotki i innych wypieków

Do czego wykorzystać takie jabłka w słoikach? Najpopularniejsze zastosowanie to oczywiście prażone jabłka do szarlotki – bez nich nie ma mowy o porządnym, soczystym placku. Świeże owoce, włożone do ciasta prosto z deski, puszczają w piekarniku tyle soku, że spód potrafi rozmięknąć i zrobić się klejący. W przypadku prażonych jabłek część wilgoci już odparowała, smak się skoncentrował, a ciasto wychodzi takie, jakie być powinno – z wyraźną warstwą owoców i chrupiącą kruszonką na wierzchu.

Szarlotka to dopiero początek listy. Tymi samymi owocami nadziejemy pierogi, racuchy i drożdżówki, wypełnimy strudla, przełożymy biszkopt albo zwyczajnie podamy je z gałką lodów. Sprawdzą się nawet jako dodatek do owsianki czy niedzielnych gofrów! Możliwości jest naprawdę mnóstwo.

Chcesz więcej przepisów na sprawdzone domowe przetwory? Zacznij od konfitury morelowo-miodowej, w której smak dojrzałych moreli spotyka się z delikatną, miodową nutą.

Kolejna pozycja warta uwagi to dżem nektarynkowy z wanilią. Pasuje do naleśników jak ulał, a przy okazji w środku zimy przypomni nam smak rozgrzanego słońcem lata – czego chcieć więcej?

Na osłodę polecamy też dżem bananowo-bazyliowy. Brzmi nietuzinkowo, prawda? Słodycz bananów, aromat bazylii i kwaśny akcent limonki tworzą tu połączenie, które potrafi mile zaskoczyć.

I na koniec coś dla fanów gładkich tekstur, czyli mus gruszkowy z nutą pomarańczy. Słodki, owocowy, z cytrusowym akcentem – idealnie sprawdzi się jako dodatek do naleśników, gofrów czy ulubionych deserów.

Dziękujemy za ocenę przepisu!

Twoja ocena pomoże nam wypromować najlepsze przepisy z Kuchni Lidla.

Wróć do gotowania
kuchnialidla.pl