Kuchnia Lidla zmienia się dla Ciebie!

Przed nami kilka zmian i nowa odsłona serwisu.

Dowiedz się więcej
Omlet białkowy z łososiem

Kinga Paruzel


Chcesz odkryć więcej przepisów? Odwiedź kanał Kuchnia Lidla na You Tube!

Przygotuj

  • blender
  • patelnię z przykrywką
  • ręcznik papierowy

Krok 1: Przygotowujemy masę białkową

Białka oddzielamy od żółtek (żółtek nie wykorzystujemy w tym przepisie). Do białek dodajemy otręby, siemię lniane i koperek. Całość blendujemy.

Krok 2: Smażymy omlet

Na patelni rozgrzewamy olej i masło. Ręcznikiem papierowym ściągamy nadmiar tłuszczu. Masę wylewamy na rozgrzaną patelnię, przykrywamy przykrywką.

Krok 3: Dodajemy łososia i szpinak do omletu

Szpinak siekamy, posypujemy nim wierzch omletu. Oprószamy solą, pieprzem i odrobiną skórki otartej z cytryny. Omlet wykładamy na talerz. Na wierzchu układamy plastry łososia, ścieramy odrobinę skórki z cytryny i skrapiamy rybę sokiem z cytryny.

Omlet składamy na pół i dekorujemy świeżym szpinakiem.

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Komentarze (4)

Dodaj swój komentarz
Avatar
  • Wiki Wiki
    1091 dni temu
    Pyszny!

    Odpowiedz

  • Marzena Marzena
    2044 dni temu
    Przepyszny w smaku, jednak u mnie pomimo siemienia lnianego nie był elastyczny, lecz łamał się przy składaniu na pół, co nie zmienia faktu że propozycja ciekawa, sycąca i warta powtórzenia. Do środka poza szpinakiem i łososiem dodałam jeszcze odrobinę cebuli i awokado.

    Odpowiedz

  • artu artu
    2453 dni temu
    Szkoda, że w waszych przepisach brakuje liczby kcal i makroskładników:) pozdrawiam

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    2453 dni temu
    Artu, dziękujemy za opinię i sugestię :) Pozdrawiamy

Wysokobiałkowy omlet z łososiem

Są takie poranki, gdy szybka kanapka z serem to zdecydowanie za mało. Wtedy na scenę wkracza omlet białkowy z wędzonym łososiem – danie, które powstaje w kwadrans, a na talerzu prezentuje się tak, jakby powstało w modnym bistro. Przepis na omlet białkowy z łososiem przygotowała Kinga Paruzel. Trzy jajka, garść dodatków, patelnia z przykrywką i blender. Tyle wystarczy, żeby przygotować pyszne śniadanie, które nasyci Cię na kilka godzin.

Omlet białkowy – czym różni się od klasycznego omletu?

Klasycznym omlet powstaje z całych jajek, roztrzepanych widelcem i wylanych na rozgrzane masło. Omlet białkowy idzie nieco inną ścieżką: bazą są wyłącznie białka, a efekt na patelni widać od razu. Placek jest jasny, niemal śnieżnobiały, o sprężystej, lekko piankowej strukturze, która bardziej przypomina delikatny suflet niż smażoną jajecznicę.

Druga różnica dotyczy smaku. Same białka są neutralne w smaku, więc całą robotę biorą na siebie dodatki. I tu pojawia się wędzony łosoś. Jego wyrazista, dymna nuta dodaje to, czego brakuje bazie, a odrobina soku i skórki z cytryny doskonale uzupełnia smak tłustej ryby. Świeży szpinak baby dodaje daniu koloru, a koperek charakterystycznego, lekko anyżowego akcentu.

W wersji z Kuchni Lidla do białek trafiają otręby owsiane oraz siemię lniane, a wszystko razem ląduje w blenderze. Te dodatkowe składniki pełnią funkcję spoiwa i sprawiają, że wysokobiałkowy omlet jest elastyczny i można go łatwo złożyć na pół. Miksowanie dodatkowo napowietrza masę, dzięki czemu placek rośnie na patelni.

Przepis na omlet białkowy Kingi Paruzel

Lista składników w tym przepisie uderza swoją prostotą – żadnych egzotycznych ingrediencji, wszystko bez problemu znajdziesz w najbliższym sklepie Lidl. Przepis na omlet białkowy opiera na trzech białkach, otrębach owsianych, siemieniu lnianym, świeżym koperku, wędzonym łososiu, szpinaku baby, cytrynie, soli, pieprzu, maśle i oleju z pestek winogron. Każdy z tych elementów ma konkretne zadanie.

Otręby owsiane wiążą wilgoć i sprawiają, że masa nabiera gęstości zbliżonej do rzadkiego naleśnikowego ciasta. Siemię lniane, po zblendowaniu z resztą skleja wszystko w jedną całość. Duet masła i oleju z pestek winogron to z kolei stary kuchenny trik: olej podnosi punkt dymienia, a masło odpowiada za smak i ładne, złociste brzegi.

Cytryna zasługuje na osobny akapit, bo pojawia się w tym daniu dwukrotnie: raz jako otarta skórka, raz jako sok do skropienia ryby tuż przed podaniem. Skórka daje aromat, sok – kwaśną nutę. Razem robią z prostego śniadania coś, co pachnie wakacjami. A łosoś? Wystarczy sto gramów, ułożonych na wierzchu. Pełną listę proporcji i kolejność kroków znajdziesz oczywiście w powyżej.

Jak zrobić puszysty omlet białkowy?

Puszysty omlet białkowy to kwestia kilku drobiazgów, które łatwo przeoczyć w porannym pośpiechu.

Po pierwsze, temperatura. Białka wyjęte prosto z lodówki napowietrzają się gorzej niż te, które postały kwadrans na blacie. Nie musisz ich godzinami ogrzewać, ale jeśli masz chwilę, wyjmij jajka wcześniej – masa odwdzięczy się objętością.

Po drugie, blender. Chodzi o to, żeby wbić w białka jak najwięcej powietrza, ale bez przesady. Zbyt długie miksowanie może sprawić, że masa, zamiast rosnąć, zacznie opadać. Kilkanaście-kilkadziesiąt sekund energicznej pracy zwykle wystarczy.

Po trzecie, patelnia z pokrywką. Przykrycie zamyka parę w środku, dzięki czemu wierzch omletu ścina się równomiernie i nie trzeba go przewracać – a przewracanie to moment, w którym najczęściej wszystko się rozpada. Ogień? Średni, spokojny. Na dużym płomieniu spód zbrązowieje, zanim środek się zetnie.

I jeszcze jedna rzecz, o której mało kto pamięta: rozmiar patelni. Na zbyt dużej masa rozleje się na cienki placek, zbyt mała da gruby omlet, który w środku pozostanie surowy. Dwadzieścia kilka centymetrów średnicy to bezpieczny wybór dla porcji z trzech białek.

Jak zrobić omlet białkowy, żeby nie rozpadł się przy składaniu?

To pytanie wraca jak bumerang – wystarczy zajrzeć do komentarzy pod przepisem, gdzie jedna z czytelniczek przyznaje, że jej placek łamał się przy składaniu.

Zacznijmy od siemienia. W oryginale używamy go w całości, ale jeśli Twój omlet uparcie pęka, spróbuj zmielić ziarna albo przynajmniej pozwolić masie odpocząć trzy, cztery minuty przed wylaniem na patelnię. W tym czasie otręby i siemię napęcznieją, a ciasto zrobi się zauważalnie bardziej spójne.

Druga przyczyna rozpadania się to przesmażenie. Białka bardzo szybko oddają wodę, a suchy placek pęka przy najlżejszym ruchu łopatki. Zdejmij omlet z ognia w momencie, gdy wierzch jest już ścięty, ale nadal wygląda wilgotno i lekko się błyszczy – dojdzie sam na talerzu.

Trzecia kwestia: sposób składania. Nie szarp, nie podważaj na siłę. Wsuń szeroką łopatkę pod połowę placka, unieś jednym pewnym ruchem i przełóż. Jeśli używasz patelni z powłoką nieprzywierającą, omlet zsunie się niemal sam. A gdyby mimo wszystko coś poszło nie tak – cóż, nikt nie zabrania podać go na płasko, z łososiem i szpinakiem ułożonymi na wierzchu. Wygląda i smakuje równie dobrze.

Omlet białkowy na słono – jakie dodatki wybrać?

Skoro baza omletu jest neutralna, mamy spore pole do popisu. Omlet białkowy na słono to właściwie zaproszenie do kulinarnych eksperymentów.

Klasyka gatunku to kremowe towarzystwo: łyżka gęstego jogurtu, twarożek ze szczypiorkiem albo serek śmietankowy rozsmarowany cienko po wewnętrznej stronie placka. Do tego plasterki ogórka, rzodkiewka pokrojona w cienkie talarki, kilka krążków czerwonej cebuli i garść kaparów, jeśli lubisz słone akcenty. Awokado w plastrach dodaje aksamitnej tekstury, a odrobina tartego chrzanu – wyraźnie pikantnej nuty, która świetnie współgra z rybą.

Chcesz iść w stronę wytrawnego obiadu? Podaj omlet białkowy w wersji z pieczonymi pomidorkami koktajlowymi i kleksem sosu z jogurtu, koperku i musztardy. Wieczorem sprawdzi się z sałatką z rukoli i prażonym słonecznikiem. Zamiast łososia możesz sięgnąć po wędzonego pstrąga, makrelę czy nawet delikatnie podsmażone krewetki – zasada pozostaje ta sama: dymne albo słone dodatki plus coś kwaśnego dla równowagi.

Warto też pomyśleć o teksturach. Prażony sezam, pestki słonecznika, chrupiące grzanki z pieczywa razowego pokruszone na wierzchu – każdy taki element sprawia, że wysokobiałkowy omlet przestaje być monotonny w odbiorze. Chrupiące dodatki potrafią całkowicie odmienić to danie.

Na koniec drobna uwaga praktyczna: omlet najlepiej smakuje prosto z patelni. Odgrzewany traci lekkość, a łosoś nie przepada za ponowną obróbką termiczną. Jeśli chcesz sobie ułatwić poranek, przygotuj wieczorem posiekany koperek i odmierz otręby z siemieniem – rano zostanie już tylko oddzielenie białek i kilka minut przy kuchence.

Jeśli patelnia już rozgrzana, a apetyt na śniadania na bazie jajek rozbudzony, koniecznie zajrzyj do naszych innych przepisów. Omlet cesarski – Daria Ładocha pokazuje austriacką klasykę w nowoczesnej odsłonie, z syropem z agawy i pestkami granatu. Z kolei Karol Okrasa przygotował dla Was przepis na omlet ze szpinakiem i szynką, który łączy szpinak, szynkę i kozi ser w wersji, która ratuje każdy poranek.

3 sposoby na omlet to kolejna propozycja Karola Okrasy: trzy warianty, w tym słodki w stylu azjatyckim oraz z łososiem i awokado. A na koniec pancakes szpinakowe z owocami i syropem Kinga Paruzel czaruje zielonymi plackami z płatków owsianych i mleka sojowego.

Dziękujemy za ocenę przepisu!

Twoja ocena pomoże nam wypromować najlepsze przepisy z Kuchni Lidla.

Wróć do gotowania
kuchnialidla.pl

Kuchnia Lidla zmienia się dla Ciebie!

Przed nami kilka zmian i nowa odsłona serwisu. Sprawdź, co warto wiedzieć i jak się przygotować.

Dowiedz się więcej