Włoskie tiramisu na dwa sposoby

Chcesz odkryć więcej przepisów? Odwiedź kanał Kuchnia Lidla na You Tube!

TIRAMISU KLASYCZNE

Przygotuj:

  • piekarnik rozgrzany do temperatury 55°C
  • mikser

PRZYGOTOWANIE

Krok 1: Pasteryzujemy jajka

Jajka pasteryzujemy wcześniej w piekarniku nagrzanym do temperatury 55°C przez 90 minut.

Krok 2: Przygotowujemy krem

Żółtka i cukier umieszczamy w rondelku lub misce i ubijamy je w kąpieli wodnej, aż będą białe i puszyste. Mascarpone zaczynamy ubijać w misie miksera jeszcze przed połączeniem z żółtkami. Cały czas ubijając mascarpone, cienkim strumieniem dolewamy ubite żółtka.

Krok 3: Przygotowujemy kolejne składniki

Do kawy dodajemy 2-3 łyżki cukru pudru i dolewamy likier amaretto. Próbujemy i w razie potrzeby dodajemy więcej cukru lub likieru. Kilka kostek czekolady siekamy w drobną kosteczkę, orzechy kruszymy nożem na mniejsze kawałki.

Krok 4: Układamy warstwy deseru

Deser układamy warstwowo w pucharku lub naczyniu. Na dno wykładamy krem, następnie biszkopty namoczone z obu stron w kawie, kolejną warstwę stanowi ponownie krem, a potem znów biszkopty i krem. Wierzch deseru dekorujemy kawałkami czekolady, orzechami i oprószamy kakao, używając drobnego sitka.

TIRAMISU TRUSKAWKOWE

Przygotuj:

  • piekarnik rozgrzany do temperatury 55°C
  • mikser

PRZYGOTOWANIE:

Wersję truskawkową przygotowujemy z tych samych składników + truskawki.

Krok 1: Pasteryzujemy jajka

Jajka pasteryzujemy wcześniej w piekarniku rozgrzanym do temperatury 55°C przez 90 minut.

Krok 2: Przygotowujemy krem

Żółtka i cukier umieszczamy w rondelku lub misce i ubijamy je w kąpieli wodnej, aż będą białe i puszyste. Mascarpone zaczynamy ubijać w misie miksera jeszcze przed połączeniem z żółtkami. Cały czas ubijając mascarpone, cienkim strumieniem dolewamy ubite żółtka.

Krok 3: Przygotowujemy kolejne składniki

Większość truskawek blendujemy na gładki mus. Jeśli okaże się zbyt gęsty, dodajemy odrobinę wody – tak, aby można było w nim namoczyć biszkopty. Czekoladę drobno siekamy.

Kilka truskawek zostawiamy do dekoracji, pozostałe kroimy na mniejsze kawałki. Część przygotowanego musu łączymy z pokrojonymi truskawkami.

Krok 4: Układamy warstwy deseru

Na dno pucharków lub naczynia wykładamy mus z truskawkami. Następnie dodajemy warstwę kremu, biszkopty namoczone w truskawkowym musie, posiekaną czekoladę oraz pokrojone truskawki. Układanie powtarzamy: krem, namoczone biszkopty i ponownie krem. Wierzch deseru dekorujemy truskawkami pokrojonymi w cienkie plastry.

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz
Avatar

Tiramisu w pucharkach – prosty przepis

Tiramisu to włoski klasyk, który od lat króluje na stołach, a podany w eleganckich szklanych naczyniach zyskuje zupełnie nowy wymiar. Tiramisu w pucharkach to nie tylko sprytny sposób na efektowne podanie, ale też gwarancja, że każdy gość dostanie swoją idealnie odmierzoną porcję. Co więcej, nie trzeba kombinować z krojeniem ani martwić się, że deser rozpadnie się podczas nakładania.

W naszym przepisie na włoskie tiramisu znajdziecie ten słynny przysmak w dwóch odsłonach – klasycznej, z kawą i kakao, oraz sezonowej, z truskawkami. Obie wersje świetnie sprawdzają się właśnie w szklankach, dlatego przyjrzymy się bliżej temu, jak wyczarować deser, który robi wrażenie jeszcze zanim sięgniecie po łyżeczkę.

Deser tiramisu w pucharkach – dlaczego warto postawić na taką formę?

Klasyczne tiramisu układane w dużym naczyniu ma swój urok, ale bywa kapryśne przy serwowaniu. Deser tiramisu w pucharkach rozwiązuje ten problem raz na zawsze. Każda porcja jest schludna i gotowa do podania, a goście nie muszą czekać, aż ktoś podzieli całość na równe kawałki. Wystarczy postawić szklaneczki na stole.

Tiramisu w pucharkach ma jeszcze jeden ważny atut: efekt wizualny. Przezroczyste naczynia odsłaniają wszystkie warstwy. Kremowe, biszkoptowe i owocowe pasy widać jak na dłoni. To właśnie ta gra kolorów i faktur sprawia, że taki deser wygląda jak z cukierni, choć zrobicie go we własnej kuchni.

Nie bez znaczenia jest też wygoda. Pojedyncze porcje łatwo schować do lodówki, zabrać na piknik czy podać na imprezie. Krótko mówiąc, forma podania w pucharkach jest praktyczna, elegancka i – co tu dużo kryć – po prostu modna.

Tiramisu w pucharkach z mascarpone – sekret aksamitnego kremu

Sercem każdego tiramisu jest krem. Mascarpone to włoski ser o gęstej, niemal budyniowej konsystencji i delikatnym, lekko maślanym smaku – i to on nadaje deserowi ten charakterystyczny, rozpływający się w ustach charakter.

W przepisie Karola Okrasy i Cristiny Catese krem powstaje z połączenia mascarpone z ubitymi na puch żółtkami i cukrem. Brzmi prosto, ale diabeł tkwi w szczegółach. Żółtka ubija się w kąpieli wodnej, aż zrobią się jasne i napowietrzone, a mascarpone miksujemy osobno, by potem powoli połączyć oba składniki. Dzięki temu masa wychodzi gładka, lśniąca i bez grudek.

Mała wskazówka: zbyt ciepły ser potrafi się "rozwarstwić" podczas ubijania, a tego byśmy nie chcieli. Pracujcie spokojnie, nie na najwyższych obrotach miksera, i obserwujcie konsystencję – gdy krem trzyma kształt, jest gotowy. Taka aksamitna baza to fundament, na którym zbudujecie deser godny włoskiej trattorii.

Jak zrobić tiramisu w pucharkach?

Skoro krem mamy już z głowy, czas na to, co w pucharkach najważniejsze – układanie. Jak zrobić tiramisu w pucharkach, żeby każda warstwa była wyraźna, a całość prezentowała się apetycznie? Sztuczka tkwi w kolejności i umiarze. Zaczynamy od dołu: na dno szklaneczki trafia odrobina kremu, potem namoczone biszkopty savoiardi, znów krem, kolejna warstwa biszkoptów i jeszcze raz krem na samej górze. Powtarzalność to klucz do tego charakterystycznego, pasiastego efektu.

Biszkopty to osobny rozdział. W wersji klasycznej nasączamy je kawą, a w truskawkowej – owocowym musem. Tu liczy się wyczucie: za krótko i będą suche, za długo i rozpadną się na papkę. Zanurzajcie je więc tylko na moment, z obu stron, tak by zmiękły, lecz wciąż trzymały formę. Dopasujcie też długość biszkoptów do szerokości naczynia – czasem trzeba je przełamać, żeby ładnie wpasowały się w szklankę.

Warto też zawczasu pomyśleć o samym naczyniu. Sprawdzą się klasyczne szklanki, niskie pucharki na nóżce, a nawet niewielkie słoiczki – wszystko zależy od okazji i nastroju. Naczynia o prostych, gładkich ściankach najlepiej eksponują warstwy, więc jeśli zależy wam na efekcie "wow", postawcie właśnie na nie. Im węższe naczynie, tym wyraźniejsze pasy kremu i biszkoptów, a im szersze, tym więcej miejsca na dekorację.

Klasyczne tiramisu oprószamy gorzkim kakao przez drobne sitko, dorzucamy posiekaną czekoladę i prażone orzechy laskowe. Wariant truskawkowy dekorujemy świeżymi owocami pokrojonymi w cienkie plasterki. I jeszcze jedno – nie pomińcie chłodzenia. Deser potrzebuje kilku godzin w lodówce, najlepiej całej nocy, by smaki się przegryzły, a biszkopty pięknie połączyły z kremem. Cierpliwość naprawdę się tu opłaca.

Szybkie tiramisu w pucharkach i jego owocowe wariacje

Dobra wiadomość dla zabieganych: to deser, który nie wymaga pieczenia ani godzin spędzonych w kuchni. Szybkie tiramisu w pucharkach sprowadza się w zasadzie do ubicia kremu i poskładania warstw, a resztę roboty wykonuje za nas lodówka. Owszem, trzeba odczekać, aż całość się schłodzi, lecz samo przygotowanie to kwestia kilkunastu minut. Idealnie, gdy goście pojawią się znienacka albo gdy zwyczajnie najdzie nas ochota na coś słodkiego.

Prawdziwa zabawa zaczyna się jednak przy modyfikowaniu tego przepisu. Wersja truskawkowa Karola i Cristiny pokazuje, że ten deser lubi sezonowe eksperymenty. Zamiast kawy pojawia się tam owocowy mus, w którym moczy się biszkopty, a między warstwami chowają się kawałki świeżych truskawek. Lekko, orzeźwiająco i kolorowo – w sam raz na ciepłe dni. Co istotne, taki owocowy wariant jest odrobinę mniej słodki od klasycznego.

Maliny, jeżyny, brzoskwinie, mango – niemal każdy owoc da się wpleść w tę formułę, byle zachować równowagę między słodyczą kremu a kwaskowatością owoców. Przepis na tiramisu w pucharkach to tak naprawdę baza, którą możecie modyfikować w nieskończoność, dopasowując do pory roku i własnych upodobań. Raz wyjdzie elegancko i klasycznie, innym razem świeżo i owocowo – i o to właśnie chodzi w dobrej kuchni.

Tiramisu w pucharkach – przepis, który warto mieć w zanadrzu

Tiramisu w pucharkach to przepis, który sprawdza się i na rodzinny obiad, i na bardziej wystawne przyjęcie, a do tego daje sporo miejsca na własną inwencję. Klasyczna wersja zachwyci tradycjonalistów, owocowa – miłośników świeżości, a obie razem udowodnią, że proste składniki potrafią zdziałać cuda.

Jeśli włoskie słodkości przypadły wam do gustu, w Kuchni Lidla znajdziecie kilka przepisów, które aż proszą się o wypróbowanie. Koniecznie zajrzyjcie do przepisu na lodowe tiramisu Kingi Paruzel – to wersja na zimno, idealna na upalne popołudnia. Fani orzechowych smaków zakochają się w przepisie na pistacjowe semifreddo z ricottą Pawła Małeckiego.

Kuleczki tiramisu z kremem kawowym – to zdekonstruowane tiramisu w wygodnej niewielkiej formie, która zaskoczy Waszych bliskich. A na koniec mamy tiramisu brzoskwiniowe, w którym klasyka kryje się pod kołderką orzeźwiającego, domowego dżemu brzoskwiniowego.

Dziękujemy za ocenę przepisu!

Twoja ocena pomoże nam wypromować najlepsze przepisy z Kuchni Lidla.

Wróć do gotowania
kuchnialidla.pl