Babeczki leśny mech

Paweł Małecki


Chcesz odkryć więcej przepisów? Odwiedź kanał Kuchnia Lidla na You Tube!

Przygotuj:

  • blender ręczny
  • robota kuchennego z końcówką do ubijania
  • piekarnik z funkcją termoobiegu rozgrzany do temp. 165°C
  • formę na 12 muffinek

Przygotuj wcześniej:

Białka oddziel od żółtek.

Sposób przygotowania:

KROK 1: BLENDUJEMY SZPINAK

Szpinak przekładamy do wysokiego naczynia i blendujemy. Ocieramy skórkę i wyciskamy sok z limonki. Tak przygotowane składniki dodajemy do szpinaku i ponownie blendujemy.

KROK 2: UBIJAMY JAJKA

Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę. Następnie do ubitych białek dodajemy żółtka – jedno po drugim, przed dodaniem kolejnego czekamy, aż jedno się wmiesza.

KROK 3: ŁĄCZYMY SKŁADNIKI CIASTA

Mąkę i proszek do pieczenie przesiewamy i dokładnie mieszamy. Następnie przesypujemy je do ubitych jajek i łączymy składniki, delikatnie mieszając trzepaczką. Do ciasta dodajemy olej i zblendowany szpinak i ponownie mieszamy.

KROK 4: PIECZEMY BABECZKI

Formę smarujemy masłem i delikatnie oprószamy mąką. Każde wgłębienie w formie wypełniamy do połowy ciastem. Babeczki pieczemy przez ok. 30-35 minut w piekarniku z funkcją termoobiegu rozgrzanym do temp. 165°C. Upieczone babeczki studzimy.

KROK 5: PRZYGOTOWUJEMY KREM

Twaróg sernikowy i śmietankę przekładamy do misy robota kuchennego. Dodajemy cukier puder i ubijamy na średnich obrotach, aż krem będzie puszysty. Gotowy krem przechowujemy chwilę w lodówce.

KROK 6: NADZIEWAMY BABECZKI

Z babeczek ścinamy górę i wydrążamy część wnętrza, aby zrobić miejsce na krem. Ścięte części babeczek przekładamy do rozdrabniacza i rozdrabniamy niemal na pył. Do każdej babeczki nakładamy 1 łyżeczkę chutneyu z fig.

KROK 7: DEKORUJEMY BABECZKI

Krem śmietankowy przekładamy do worka cukierniczego. Szprycujemy go do wnętrza babeczki i pokrywamy nim całą górę tak, aby powstało delikatne wzniesienie. Następnie każdą z babeczek oprószamy obficie rozdrobnionymi wcześniej resztkami ciasta, a także dekorujemy świeżymi owocami i ozdobami cukrowymi.

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz
Avatar

Babeczki leśny mech – zielony deser, który podbije Twoje serce

Wystarczy jedno zdjęcie, żeby się zakochać. Zielone, puszyste, pokryte delikatną „kołderką" i udekorowane świeżymi owocami – nic dziwnego, że babeczki leśny mech są jednym z najgorętszych trendów cukierniczych ostatnich sezonów. To deser, który łączy proste wykonanie z naprawdę spektakularnym efektem wizualnym. Nie trzeba być mistrzem cukiernictwa, żeby przygotować je we własnej kuchni – a goście i tak będą pytać „jak je zrobiliście?".

Inspiracją jest oczywiście klasyczne ciasto leśny mech, które wygląda jak kawałek leśnej polany przeniesiony wprost na talerz. Wersja w formie muffinek okazała się jednak strzałem w dziesiątkę – jest poręczniejsza, łatwiejsza do podania i po prostu urocza.

Babeczki leśny mech – przepis na zielony kolor

Zanim przejdziemy do konkretów, warto zrozumieć, co sprawia, że ten deser tak przyciąga wzrok. Sekret tkwi w intensywnej, soczyście zielonej barwie ciasta. Osiąga się ją dzięki dodatkowi szpinaku. Świeży szpinak baby po zblendowaniu nadaje ciastu piękny, naturalny kolor, a przy tym nie zmienia jego smaku.

Przepis na babeczki leśny mech Pawła Małeckiego wykorzystuje właśnie tę metodę – szpinak blendowany z sokiem i skórką z limonki tworzy bazę, która nadaje ciastu nie tylko kolor, ale też subtelną świeżość. Limonka pełni tu podwójną funkcję: delikatnie podkreśla smak i sprawia, że zieleń jest jeszcze żywsza.

Sam wygląd gotowych babeczek nawiązuje do leśnej estetyki – stąd zresztą ich nazwa. Pokryte kremem i obsypane drobnymi okruszkami zielonego ciasta, wyglądają jak miniaturowe pagórki porośnięte mchem. Dodajcie do tego świeże borówki, maliny czy pestki granatu, a otrzymacie deser jak z bajki. Całości dopełniają dekoracje cukrowe – grzyby, kwiatki albo jajeczka, jeśli robicie te babeczki na Wielkanoc.

Leśny mech – babeczki z tajnym składnikiem

O szpinaku już wspomnieliśmy, ale warto poświęcić mu nieco więcej uwagi. Świeży szpinak baby jest tu zdecydowanie lepszym wyborem niż mrożony – ma delikatniejszy smak, lepiej się blenduje i daje bardziej jednolity kolor. Wystarczy go umyć, wrzucić do wysokiego naczynia i zmiksować na gładką masę. Potem dodajemy sok i otartą skórkę z limonki – i voilà, mamy bazę nadającą ciastu charakterystyczną barwę.

Warto tu zaznaczyć jedną rzecz: kolor ciasta po upieczeniu jest nieco mniej intensywny niż surowej masy. To zupełnie naturalne. Wypieki nadal będą wyraźnie zielone, a po pokryciu kremem i okruszkami efekt „leśnego mchu" i tak zostanie osiągnięty. Kluczem jest temperatura – najlepiej trzymać się 165°C z termoobiegiem, żeby ciasto równomiernie wyrosło i zachowało jak najwięcej koloru.

Jeśli chodzi o ciasto na babeczki leśny mech, to bazą jest klasyczne ciasto biszkoptowe z dodatkiem oleju słonecznikowego. Białka ubite na sztywną pianę z cukrem nadają mu lekkości, a żółtka, dodawane pojedynczo, gwarantują odpowiednią strukturę. Ciasto nie jest trudne, ale wymaga odrobiny cierpliwości – zwłaszcza na etapie łączenia składników suchych z pianą z białek. Trzeba robić to delikatnie trzepaczką, żeby nie „wybić" powietrza z masy.

Jak dekorować babeczki leśny mech?

Krem w tym przepisie na babeczki leśny mech powstaje z twarogu sernikowego, śmietanki 36% i odrobiny cukru pudru. Ubity w robocie kuchennym jest lekki i puszysty jak chmurka. Warto go przed użyciem schłodzić w lodówce – dzięki temu lepiej trzyma kształt i łatwiej nałożyć go za pomocą rękawa cukierniczego.

Sam proces dekorowania to prawdziwa przyjemność. Najpierw z każdej babeczki ścinamy czubek i wydrążamy część wnętrza, żeby zrobić miejsce na nadzienie. Ścięte kawałki nie idą do kosza – trafiają do blendera, w którym zamieniają się w drobny, zielony „pył". Wykorzystamy go jako charakterystyczny mech. Sprytne rozwiązanie, bo eliminuje marnowanie jedzenia i jednocześnie tworzy najważniejszy element dekoracji.

Do wydrążonych babeczek wkładamy po łyżeczce konfitury figowej – niespodziewany, ale fantastyczny akcent smakowy przełamujący słodycz kremu. Następnie szprycujemy krem do środka i na wierzch, tworząc delikatne wzniesienie. Oprószenie zielonymi okruszkami daje efekt miękkiego, leśnego mchu, a owoce i cukrowe ozdoby dopełniają całości. Babeczki wyglądają tak pięknie, że prawie szkoda je jeść.

Babeczki leśny mech na każdą okazję

Choć babeczki leśny mech kojarzą się przede wszystkim z Wielkanocą – i trudno się dziwić, bo idealnie wpisują się w wiosenną, świąteczną estetykę – to sprawdzają się niemal przy każdej okazji. Urodziny dziecka? Jak znalazł. Piknik w ogrodzie? Fenomenalnie. Ich uniwersalność wynika z tego, że łączą efektowny wygląd z naprawdę dobrym smakiem, a jednocześnie nie wymagają żadnych skomplikowanych technik.

Forma na 12 muffinek, blender ręczny i robot kuchenny z końcówką do ubijania – to w zasadzie wszystko, czego potrzebujesz. Składniki też nie należą do egzotycznych. Szpinak baby, limonka, jajka, mąka, olej, twaróg, śmietanka – to produkty, które bez problemu znajdziesz w każdym sklepie Lidl. Cały proces zajmuje około 45 minut, nie licząc studzenia. Jest to przystępny deser nawet dla osób, które na co dzień nie przepadają za pieczeniem.

Warto też wspomnieć, że babeczki leśny mech świetnie wypadają na zdjęciach. Naturalny, zielony kolor ciasta, kontrast z czerwonymi malinami i ciemnymi borówkami, a do tego cukrowe dekoracje – to gotowa kompozycja, która wygląda obłędnie bez żadnych filtrów.

Jeśli spodobał Wam się ten pomysł, polecamy również inne przepisy, które warto wypróbować. Tarta Cytrynowa – kolejny deser Pawła Małeckiego z orzeźwiającym kremem i puszystą bezą, idealny na cieplejsze dni. Wielkanocne koszyczki to foremki z kruchego ciasta wypełnione owocami i kremem waniliowym, które na pewno zrobią wrażenie na świątecznym stole. Inna, idealna na święta propozycja to serniczkowe zajączki – urocze zakręcone bułeczki, które wymagają cierpliwości, ale efekt jest tego absolutnie wart.

Dziękujemy za ocenę przepisu!

Twoja ocena pomoże nam wypromować najlepsze przepisy z Kuchni Lidla.

Wróć do gotowania
kuchnialidla.pl