Czekoladowe tiramisu z truskawkami

Chcesz odkryć więcej przepisów? Odwiedź kanał Kuchnia Lidla na You Tube!

Przygotuj:

  • robot wielofunkcyjny
  • formę o wymiarach 20 x 30 cm

Przygotuj wcześniej:

Zagotuj wodę i zaparz kawę rozpuszczalną. Napój dokładnie zamieszaj i odstaw do całkowitego wystudzenia. Śmietankę i ser mascarpone przechowuj w lodówce, powinny być bardzo dobrze schłodzone w momencie użycia.

Sposób przygotowania:

KROK 1: ROZTAPIAMY CZEKOLADĘ

Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki i przekładamy do szklanej lub metalowej miski. W rondelku gotujemy niewielką ilość wody i stawiamy na nim miskę z czekoladą. Co jakiś czas mieszamy czekoladę, aż zupełnie się roztopi. Następnie zdejmujemy rondelek z miską z palnika i studzimy czekoladę do temperatury pokojowej.

KROK 2: PRZYGOTOWUJEMY KREM

Do misy robota wlewamy śmietankę, dodajemy mascarpone i cukier puder. Stopniowo dodając roztopioną czekoladę, ubijamy krem, aż nabierze jednolitej konsystencji i stanie się puszysty.

KROK 3: SKŁADAMY TIRAMISU

Truskawki przekrawamy na pół. Połowę biszkoptów każdy z osobna namaczamy w kawie i układamy na dnie foremki. Na tak przygotowany spód nakładamy połowę kremu czekoladowego i truskawki. Następnie ponownie namaczamy każdy biszkopt w kawie, układamy je na warstwie truskawek, przykrywamy pozostałym kremem i oprószamy kakao.

WSKAZÓWKA! W razie potrzeby możemy do wykończenia deseru wykorzystać więcej biszkoptów.

KROK 4: OZDABIAMY I CHŁODZIMY TIRAMISU

Na gotowym tiramisu układamy jedną, przekrojoną na pół truskawkę. Przed podaniem deser przechowujemy ok. 2-3 godzin w lodówce.

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz
Avatar

Czekoladowe tiramisu w wersji bez jajek

Klasyczne włoskie tiramisu kojarzy się przede wszystkim z surowymi żółtkami ubijanymi z cukrem na puszystą masę. Co jednak zrobić, gdy chcemy uniknąć surowych jaj – bo gotujemy dla dzieci, dla kobiet w ciąży albo po prostu wolimy mieć stuprocentową pewność co do każdego składnika na talerzu? Odpowiedź jest prosta. Czekoladowe tiramisu bez jajek to deser, który smakuje obłędnie, a przy tym nie wymaga żadnych kulinarnych akrobacji. Nasz przepis pokaże Ci, jak wyczarować kremowy, czekoladowy przysmak bez ani jednego jajka.

Tiramisu bez jajek – skąd ten pomysł?

Wiele osób unika tradycyjnej receptury właśnie ze względu na surowe jaja, które w klasycznej wersji odpowiadają za gładkość i lekkość kremu. Tymczasem okazuje się, że można je z powodzeniem pominąć bez straty dla smaku. Tiramisu bez surowych jajek opiera się na zupełnie innym fundamencie, w którym główną rolę grają tłusta śmietanka oraz mascarpone. To one nadają deserowi ten charakterystyczny, aksamitny finisz.

Co ciekawe, taka wersja ma jeszcze jedną przewagę. Jest po prostu wygodniejsza w przygotowaniu – odpada żmudne ubijanie żółtek nad parą, odpada też ryzyko, że masa się zważy albo nie zetnie. I właśnie dlatego tiramisu bez jajek z mascarpone zdobywa coraz większą popularność.

Warto też dodać, że deser w tej odsłonie świetnie sprawdza się jako tiramisu bez jajek i alkoholu – czyli wersja, którą bez obaw podasz całej rodzinie. Czekolada i kawa dają tu tak wyrazisty smak, że niczego więcej nie potrzeba. No dobrze, może poza odrobiną cierpliwości, zanim deser się schłodzi.

Krem do tiramisu bez jajek – sekret idealnej konsystencji

Dobry krem do tiramisu bez jajek powinien być gęsty, puszysty i na tyle stabilny, żeby ładnie trzymał warstwy, a jednocześnie rozpływał się w ustach. Jak go zrobić?

Tajemnica tkwi w odpowiednim połączeniu dwóch składników – dobrze schłodzonej śmietanki kremówki o wysokiej zawartości tłuszczu oraz serka mascarpone. Pamiętaj o jednym: oba muszą być naprawdę zimne w momencie ubijania. Ciepłe składniki po prostu nie zwiążą się jak należy, a krem, zamiast unieść się ku górze, rozleje się po dnie miski. W przepisie Pauli pojawia się dodatkowo roztopiona gorzka czekolada, którą wprowadza się stopniowo, ubijając całość na jednolitą, gładką masę. Dzięki temu krem nabiera głębokiego, czekoladowego charakteru i pięknej barwy.

I jeszcze jedna rzecz, o której łatwo zapomnieć – cukier puder. Sięgamy właśnie po niego, a nie po zwykły cukier, bo rozpuszcza się błyskawicznie i nie zostawia wyczuwalnych kryształków. Jeśli chcesz pobawić się smakiem, możesz dorzucić szczyptę dobrego kakao albo łyżeczkę mocnego espresso – krem od razu zyska nowy wymiar.

Przepis na tiramisu bez jajek krok po kroku – o czym pamiętać?

Nasz przepis na tiramisu bez jajek opiera się na kilku prostych etapach, które nie wymagają wielkich umiejętności cukierniczych. Najpierw przygotowujemy aromatyczną kawę i studzimy ją – gorąca rozmoczyłaby biszkopty zbyt szybko.

Następnie roztapiamy czekoladę i pozwalamy jej ostygnąć do temperatury pokojowej, zanim trafi do kremu. To moment, w którym wiele osób się spieszy, a niepotrzebnie – wlanie gorącej czekolady do zimnej śmietanki to prosta droga do katastrofy. Gdy masa jest już gotowa, przechodzimy do najprzyjemniejszej części, czyli układania warstw. Biszkopty namaczamy w kawie pojedynczo, każdy z osobna, układamy je na dnie formy, przekładamy kremem i – jeśli mamy ochotę – owocami. Potem powtarzamy cały rytuał.

Urok tej receptury polega na tym, że przepis na tiramisu bez jajek wybacza drobne potknięcia. Warstwa wyszła trochę nierówno? Nic się nie stało, kakao na wierzchu wszystko zamaskuje. Najważniejsze, by na samym końcu uzbroić się w cierpliwość i wstawić deser do lodówki na dwie, trzy godziny. Dopiero wtedy smaki się przegryzą, a krem stężeje.

Truskawkowe tiramisu bez jajek i inne owocowe wersje

Czekolada to jedno, ale prawdziwa magia zaczyna się wtedy, gdy do gry wchodzą owoce. Truskawkowe tiramisu bez jajek to doskonały przykład tego, jak jeden dodatek potrafi odmienić cały deser. Słodko-kwaśne truskawki przełamują intensywność czekolady i kawy, dodają świeżości, a do tego wyglądają obłędnie – te rubinowe połówki ułożone między warstwami robią wrażenie, zanim jeszcze sięgniemy po łyżeczkę.

Sezon na truskawki nie trwa wiecznie, owszem, ale to żaden problem. Świetnie sprawdzą się też maliny, jagody czy nawet kawałki gruszki. Każdy z tych owoców nadaje deserowi nieco inny charakter. Możesz więc traktować bazowy przepis jak punkt wyjścia i bawić się nim do woli, w zależności od tego, co akurat masz pod ręką i na co masz ochotę.

Tiramisu bez jajek z mascarpone wygląda jak z cukierni, a smakuje jeszcze lepiej – bo, umówmy się, nic nie przebije domowego deseru zrobionego z sercem.

Sprawdzony przepis na tiramisu z mascarpone bez jajek – praktyczne wskazówki na koniec

Na koniec garść rad, które zamienią zwykły deser w coś naprawdę godnego zapamiętania. Jeśli marzy ci się sprawdzony przepis na tiramisu z mascarpone bez jajek, którego nie da się zepsuć, zapamiętaj przede wszystkim jedno: schłodzenie to podstawa. I to na dwóch frontach – zimne muszą być składniki kremu, a gotowy deser potrzebuje swojego czasu w lodówce.

Po drugie, pamiętaj o jakości składników. Dobra gorzka czekolada i porządny, mocny napar kawy potrafią wynieść ten przysmak na zupełnie inny poziom. To właśnie one budują głębię smaku, której nie da się podrobić tańszymi zamiennikami. Po trzecie, biszkopty namaczaj z wyczuciem – zbyt długo, a rozpadną się na papkę; za krótko, a zostaną twarde i suche.

Przygotowanie deseru, który zrobi furorę na każdej imprezie, naprawdę nie wymaga wielkiego kunsztu – wystarczy dobry przepis na tiramisu bez jajek z mascarpone i odrobina cierpliwości. A gdy raz spróbujesz tej wersji, jest spora szansa, że klasyczna receptura z surowymi żółtkami zniknie z twojego kuchennego repertuaru na dobre.

Jeśli masz ochotę na więcej, koniecznie zajrzyj do innych naszych propozycji. Tiramisu Pawła Małeckiego to prawdziwa klasyka we włoskim stylu – kawa, mascarpone i cała magia oryginału w jednym deserze. Z kolei wegańskie tofumisu udowadnia, że bez jajek i bez nabiału też można wyczarować coś pysznego, bo bazuje na tofu i oleju kokosowym.

Miłośnicy słodkiego karmelu powinni rzucić okiem na kajmakowy deser tiramisu – aksamitny krem kajmakowy w towarzystwie owoców leśnych i mocnej kawy brzmi jak gotowy przepis na sukces. A na sam koniec coś dla odważnych smakoszy: tiramisu z krówkami, malinami i solą morską, w którym słodycz karmelu spotyka się z nutą słonej morskiej soli. Połączenie z pozoru zaskakujące, a w praktyce – uzależniające.

Dziękujemy za ocenę przepisu!

Twoja ocena pomoże nam wypromować najlepsze przepisy z Kuchni Lidla.

Wróć do gotowania
kuchnialidla.pl