Gulasz z jelenia

Karol Okrasa


Chcesz odkryć więcej przepisów? Odwiedź kanał Kuchnia Lidla na You Tube!

Krok 1: Przygotowujemy mięso do marynowania

Oczyszczone z błon i żył mięso z udźca jelenia kroimy na duże kawałki. Doprawiamy je solą i pieprzem, posiekanymi gałązkami świeżego tymianku, plastrami dwóch ząbków czosnku, polewamy olejem. Przekładamy do miski. Polewamy octem balsamicznym i zalewamy piwem. Odstawiamy na 3 dni do lodówki.

Krok 2: Przesmażamy mięso

Mięso osuszamy na papierowym ręczniku. Doprawiamy solą i pieprzem. Marynatę odstawiamy na bok. Mięso z każdej strony obsmażamy na rozgrzanym oleju na mocno brązowy kolor. Najlepiej robić to partiami, aby mięso się smażyło, a nie dusiło.

Mięso przekładamy do garnka. Na patelnię, na której się smażyło, wlewamy odrobinę oleju. Wrzucamy ząbek czosnku pokrojony w plastry. Wlewamy marynatę. Dodajemy laski cynamonu, konfiturę wiśniową i świeży tymianek. Chwilę gotujemy i zalewamy mięso sosem. Dolewamy wodę i gotujemy na wolnym ogniu około 2 godzin, aż mięso będzie miękkie. Kiedy gulasz będzie już prawie gotowy, dodajemy kromki chleba pokrojone w drobną kosteczkę i zagęszczamy sos.

Krok 3: Przygotowujemy purée

Ziemniaka w mundurku z dodatkiem soli pieczemy w piekarniku, aż będzie miękki w środku. Selera obranego ze skóry i pokrojonego na kawałki gotujemy do miękkości na parze.

Upieczonego ziemniaka obieramy ze skórki, dzielimy na mniejsze kawałki, wkładamy do naczynia, dorzucamy kawałki selera, masło pokrojone na kawałki i podgrzewamy. Kiedy masło się roztopi, miksujemy całość na gładką, jednolitą masę. Doprawiamy solą. Na talerzu układamy purée, na którym kładziemy gulasz. Doprawiamy purée pieprzem i dekorujemy danie świeżymi gałązkami tymianku.

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Komentarze (22)

Dodaj swój komentarz
Avatar
  • Paulina Paulina
    1507 dni temu
    Mały słoiczek konfitury,czyli o jaką pojemność chodzi?

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    1507 dni temu
    Paulino, chodzi tutaj o słoiczek o pojemności 200 g, czyli dodajemy 100 g konfitury :)
  • Jacek Jacek
    1509 dni temu
    Ciekawy przepis. Na pewno wypróbuję. Do tego perła miodowa i niebo w gębie gwarantowane

    Odpowiedz

  • Paweł Paweł
    2482 dni temu
    Jeden ziemniak na 80 dag mięsa? Chyba się komuś sztuka pomyliła z kilogramem. Przepis w każdym razie bardzo fajny. Będę dzisiaj trzeci raz robił (ze świniaka co prawda tym razem).

    Odpowiedz

  • beka beka
    3240 dni temu
    laski cynamonu ???

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    3240 dni temu
    Tak, używamy cynamonu w laskach. Nie używamy tutaj zmielonej przyprawy :)
  • Lukasz Lukasz
    3349 dni temu
    Czy mięso rozmrożone może leżeć w marynacie przez 3 dni?

    Odpowiedz

  • Lukasz Lukasz
    3349 dni temu
    już znalazłem odpowiedź :)
  • Gość Gość
    3421 dni temu
    Po zrobieniu przepisu według instrukcji, jeleń wyszedł z posmakiem alkoholu. Co mogło pójść nie tak ? I czy można to mięso w jakiś sposób uratować ? Dziękuję za odpowiedź.

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    3418 dni temu
    Drogi Gościu, mięso po marynowaniu trzeba dokładnie osuszyć na ręczniku papierowym. Następnie przesmażyć partiami, aby się nie gotowało, a dobrze usmażyło i zamknęło. Możliwe iż należało także dolać więcej wody, do gotującego się sosu.
  • Gość Gość
    3443 dni temu
    A można zamiast jelenia użyć mięsa sarny?

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    3439 dni temu
    Nie polecamy takiej zamiany :)
  • Antek Antek
    3443 dni temu
    Witam. Chciałbym zapytać czy konfiture wiśniową w tym przepisie można pominąć? Ewentualnie zastąpić inną np.malinową? Oraz czy mogę dodać cynamon w proszku? Jeśli tak to ile. Pozdrawiam :)

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    3443 dni temu
    Antku, w sosie musi pojawić się coś słodkiego, jeżeli nie chcesz używać konfitury wiśniowej możesz użyć miodu, który przełamie sos. Nie polecamy używania konfitury malinowej. Jeśli chodzi o cynamon w proszku, to dosłownie szczypta - pół łyżeczki, powinno wystarczyć. Pozdrawiamy :)
  • Ola Ola
    3467 dni temu
    Według komentarza pana Okrasy w filmie - 3 dni to czas minimalny na marynowanie mięsa z jelenia. A ile wynosi maksymalny?

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    3466 dni temu
    Olu, 3 dni to optymalny czas marynowania dziczyzny.
  • Gość Gość
    3467 dni temu
    Mam pytanie natury technicznej. Pan Okrasa z tego co widziałem na filmie miał świeże mięso więc to jest inny temat. My mamy mięso mrożone zatem powinniśmy jest spożyć w jakimś okresie. Stąd jest pytanie czy Państwo mięso po rozmrożeniu mogę marynować w lodówce minimum 3 dni ? Czy się nic nie stanie z mięsem ?

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    3467 dni temu
    Nie powinno się nic stać, ponieważ mięso zanurzone jest w alkoholu i oleju oraz jest przechowywane w lodówce. Dziczyzna mrożona zawsze zyskuje na smaku :)
  • Gość Gość
    3489 dni temu
    Bardzo dobre pytanie Jakiego rodzaju ciemnego piwa należy użyć do marynowania jeleniny - lagera, portera, stouta?

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    3488 dni temu
    Każde ciemne piwo sprawdzi się do marynowania. My polecamy porter :)
  • Gość Gość
    3491 dni temu
    Jakiego rodzaju ciemnego piwa należy użyć do marynowania jeleniny - lagera, portera, stouta?

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    3488 dni temu
    Porter będzie najlepszy :)

zobacz wszystkie


Gulasz z jelenia – aromatyczne danie jednogarnkowe

Gulasz z jelenia to pomysł na obiad głęboko zakorzeniony w polskiej tradycji kulinarnej i kuchni myśliwskiej. Nie jest to na pewno szybkie danie – wymaga cierpliwości, staranności i odrobiny planowania. Jednak kiedy już wyląduje na stole, niemal każdy wraca po dokładkę. Warto więc poznać je bliżej: skąd pochodzi, co sprawia, że tak wyjątkowo smakuje i jak zrobić dobry gulasz z jelenia.

Gulasz z jelenia – skąd się wziął na polskich stołach?

Gulasz z jelenia to danie z długą historią, osadzone w tradycji kuchni myśliwskiej, która od wieków stanowiła ważny element polskiej kultury szlacheckiej i ziemiańskiej. Jeleń jako zwierzę łowne zajmował szczególne miejsce – jego mięso ceniono za intensywny, charakterystyczny smak, który zdecydowanie różni się od wołowiny czy wieprzowiny.

Tradycyjne gulasze z dziczyzny przetrwały wieki. Przepisy na tego rodzaju dania są wciąż żywe i pojawiają się na stołach nie tylko przy okazji polowań, ale coraz częściej podczas zwykłych, weekendowych, rodzinnych obiadów.

Co ciekawe, gulasz z jeleniny różni się od popularnych gulaszów wołowych czy wieprzowych nie tylko składem, ale i samą filozofią gotowania. Mięso jelenia bywa twardsze i bardziej żylaste, dlatego wymaga dłuższej obróbki termicznej i odpowiedniego przygotowania. Nie wystarczy pokroić i wrzucić na patelnię. Tutaj trzeba zainwestować trochę czasu i wiedzy.

Jak marynować mięso z jelenia na gulasz?

Żeby gulasz z jeleniny naprawdę wyszedł tak, jak powinien, nie można pominąć etapu marynowania. To krok, który odróżnia potrawy przeciętne od tych naprawdę wyjątkowych. Świeże mięso jelenia, zanim trafi na patelnię, powinno spędzić w aromatycznej marynacie co najmniej kilkadziesiąt godzin. W przepisie Karola Okrasy to aż trzy doby w lodówce.

Dlaczego marynowanie jest tak ważne? Po pierwsze, zmiękcza mięso. Włókna jeleniny są bardziej zwarte niż te w mięsie zwierząt hodowlanych, a kwaśne składniki marynaty delikatnie je rozluźniają. Po drugie, dzięki marynowaniu – zioła, przyprawy i inne składniki wnikają głęboko w strukturę mięsa, zmieniając jego smak od środka. Po trzecie, zmienia się sam charakter zapachu dziczyzny. Typowy, lekko "leśny" aromat jelenia łagodnieje, a w jego miejsce pojawia się coś bardziej złożonego i kuszącego.

Warto też pamiętać, że marynata po odcedzeniu wcale nie ląduje w zlewie. Po odcedzeniu płyn z marynaty trafia do garnka, gdzie razem z innymi składnikami tworzy fundament głębokiego, aromatycznego sosu. W ten sposób nic się nie marnuje.

Nie pomijaj też etapu osuszenia mięsa przed smażeniem. Mokre mięso paruje, zamiast się smażyć, co oznacza, że nie uzyska tej pięknej, brązowej skórki. A właśnie ona niesie ze sobą dużą część smaku.

Gulasz z jelenia Okrasy – co sprawia, że ten przepis jest wyjątkowy?

Karol Okrasa to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich kucharzy, znany ze swojego podejścia do tradycyjnych polskich smaków – traktuje je z szacunkiem, ale nie boi się dodać im zupełnie nowego wymiaru. Gulasz z jelenia Okrasy to doskonały przykład tej filozofii w praktyce.

Co wyróżnia ten przepis? Przede wszystkim zestawienie składników, które na pierwszy rzut oka może zaskakiwać. Dżem wiśniowy w gulaszu? Laski cynamonu w daniu głównym? Chleb ze słonecznikiem jako zagęstnik sosu? Właśnie one czynią tę potrawę niezapomnianą. Okrasa świetnie rozumie, że dziczyzna "lubi" owocowe akcenty i lekko korzenne nuty. Wiśniowa słodycz przełamuje głębię mięsnego sosu, cynamon dodaje mu tajemniczości, a chleb zagęszcza całość w sposób, który jest jednocześnie tradycyjny i bardzo elegancki.

Danie serwowane jest z purée z ziemniaków i selera – dodatkiem, który nie zagłusza mięsa, ale tworzy z nim harmonijną całość. Kremowe, maślane purée to idealna baza, na której gulasz prezentuje się zarówno od strony smakowej, jak i wizualnej. W końcu obiad jemy też oczami.

Warto obejrzeć film dołączony do przepisu – Okrasa prowadzi przez każdy etap w swoim charakterystycznym stylu: z precyzją i entuzjazmem, który potrafi zarazić pasją do gotowania nawet tych, którzy do tej pory z garnkami byli kompletnie na bakier.

Jak zrobić dobry gulasz z jelenia? Pytania i problemy, które warto znać

Jak zrobić dobry gulasz z jelenia, żeby nie rozczarować się po trzech dniach cierpliwego czekania? Oto kilka kwestii, o których warto wiedzieć, zanim zaczniesz.

Smażenie w partiach – czy to naprawdę takie ważne? Tak, i to bardzo. Zamiast wrzucać całość na raz i ryzykować, że mięso zacznie się gotować, lepiej wkładać je partiami na dobrze rozgrzaną patelnię. Każdy kawałek powinien uzyskać wyraźną, brązową skórkę ze wszystkich stron – to tzw. reakcja Maillarda, podczas której powstają związki odpowiedzialne za bogaty, głęboki smak mięsa. Pominięcie tego etapu to prosta droga do mdłego, szarego gulaszu bez charakteru.

Zagęszczanie sosu to kolejna kwestia, w której warto wziąć przykład z Karola Okrasy. Zamiast sięgać po mąkę lub skrobię, do sosu trafiają pokruszone kromki chleba – metoda stara jak świat, stosowana w wielu kuchniach europejskich. Chleb wchłania płyn i nadaje całości gładką, aksamitną konsystencję, jednocześnie wzbogacając smak dania w subtelny, ale wyraźny sposób.

Czas duszenia to kolejna sprawa, której nie można bagatelizować. Dwie godziny gotowania na wolnym ogniu to minimum – od czasu do czasu warto sprawdzać, czy mięso jest już odpowiednio miękkie. Powinno bez oporu rozdzielać się przy lekkim nacisku widelcem.

I jeszcze jedno, o czym rzadko się mówi: doprawiaj na końcu, nie na początku. Sos redukuje się podczas gotowania, smaki się koncentrują i potrawa staje się bardziej intensywna. Sól dodana zbyt wcześnie może sprawić, że danie wyjdzie przesolone. Cierpliwość popłaca – na każdym etapie tego przepisu.

Przepisy na gulasz z jelenia i nie tylko – co jeszcze warto wypróbować?

Jeśli przepis na gulasz z jelenia przypadł ci do gustu i chcesz pójść o krok dalej, Kuchnia Lidla ma dla ciebie kilka propozycji, które zdecydowanie warto mieć w podręcznym repertuarze.

Zacznijmy od gulaszu z jelenia z kaszą. To wyjątkowe połączenie intensywnego gulaszu z sycącą kaszą, które sprawdza się zarówno jako solidny rodzinny obiad, jak i eleganckie danie na specjalną okazję. Jelenina wymaga odpowiedniego potraktowania, ale z tym przepisem naprawdę łatwo osiągnąć restauracyjny efekt w domowych warunkach.

Miłośnicy dziczyzny powinni też koniecznie zajrzeć do przepisu na gulasz z dzika z grzybami. To propozycja dla tych, którzy lubią intensywne, głęboko osadzone w leśnych aromatach dania. Dzik i grzyby to para wręcz dla siebie stworzona – mięso dzika jest jeszcze bardziej wyraziste niż jelenina, a grzyby dodają całości smaku umami.

Jeśli wolisz coś bardziej warzywnego, koniecznie sprawdź gulasz z jelenia w warzywach. W tej wersji jelenina duszona jest z bukietem sezonowych warzyw, które wchłaniają mięsne soki i tworzą gęsty, aromatyczny sos. Świetny pomysł na udany obiad, który zadowoli nawet wymagające podniebienia.

A na koniec – coś dla odważniejszych i tych, którzy chcą pokazać, że jelenina to nie tylko gulasz. Stek z jelenia to dowód na to, że to mięso nie musi być zawsze duszone godzinami. Odpowiednio przygotowany stek z jelenia to prawdziwa kulinarna uczta – kruchy, aromatyczny i pełen charakteru. Można podać go jako przystawkę albo jako danie główne z ulubionymi dodatkami.

Dziękujemy za ocenę przepisu!

Twoja ocena pomoże nam wypromować najlepsze przepisy z Kuchni Lidla.

Wróć do gotowania
kuchnialidla.pl