zobacz film Ptysiowa piramida croquembouche
  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Ciasto parzone

Mleko zagotowujemy razem z masłem i solą. Do gotującego się mleka wsypujemy mąkę i bardzo energicznie mieszamy sztywną łopatką. Parzymy ciasto około 1 minuty.

Następnie ciasto przekładamy do miski i wystudzamy. Wystudzone ciasto przekładamy do miski miksera, stopniowo do ciasta, które wyrabiamy, dodajemy jajka, wyrabiamy do momentu, aż ciasto będzie jednolite.

Za pomocą rękawa cukierniczego szprycujemy ptysie o średnicy 2-3 cm na blaszkę wysmarowaną roztopionym masłem i oprószoną mąką (do stworzenia piramidy potrzebujemy dużej ilości ptysi). Ptysie pieczemy w temperaturze 200°C (termoobieg) lub 210°C (bez termoobiegu) przez mniej więcej 10-14 minut. Ptysie odstawiamy do wystygnięcia.

Krem pâtissière

Mleko zagotowujemy. Żółtka ucieramy z cukrem i cukrem wanilinowym. Do utartych z cukrem żółtek dodajemy mąkę, mąkę ziemniaczaną, sok oraz skórkę z 1 pomarańczy. Wszystko starannie mieszamy.

Następnie dodajemy stopniowo zagotowane mleko, cały czas mieszamy. Masę wlewamy do garnka, który ponownie stawiamy na palniku. Cały czas mieszając, doprowadzamy do zagotowania i zgęstnienia kremu. Zgęstniały krem ściągamy z ognia, dodajemy masło i odstawiamy do wystudzenia.

Karmel

Cukier gotujemy z wodą do momentu uzyskania jasnozłotego koloru, około 5 minut od zagotowania, na średnim ogniu. Wystudzone ptysie napełniamy za pomocą worka cukierniczego i gładkiej tylki kremem pâtissière. Tak przygotowane ptysie zanurzamy w gorącym karmelu (używamy do tego szczypiec) i sklejamy, nadając im kształt piramidy.

Jeżeli chcemy, żeby piramida miała większy rozmiar, przygotowujemy stożek z tektury pokryty pergaminem i na nim kleimy ptysie ze sobą.

Dekoracja

Cukier gotujemy z wodą, około 5 minut od zagotowania, na średnim ogniu. Karmel delikatnie przestudzamy tak, aby się ciągnął za widelcem, tworząc karmelową nić. Za pomocą widelca, okrężnymi ruchami dekorujemy piramidę karmelem. Tak przygotowaną ptysiową piramidę dekorujemy kawałkami jabłek i pomarańczy.

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Komentarze (19)

Avatar
  • Gość Gość
    240 dni temu
    Zrobiłam pyszną wieże z ptysiów i jestem z siebie bardzo dumna:) Rodzina również jest dumna:)

    odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    240 dni temu
    My też jesteśmy dumni! :)
  • Gość Gość
    645 dni temu
    Ile wychodzi tych ptysiów?

    odpowiedz

  • Magdalena Magdalena
    1075 dni temu
    Zrobiłam WSZYSTKO tak jak na filmiku....-nie otwierałam piekarnika i upiekły się na złoty kolor....-pomimo tego po otwarciu piekarnika(ma dobry piekarnik-zaznaczam)wyszły właśnie "klapnięte".Na szczęście kolejne 2 blaszki wyszły ok:)-ale nie otwieram od razu piekarnika tylko czekałam 10 minut....Nadzienie zrobiłam z bitej śmietany,tak więc dzisiaj objadamy się ptysiami:).Pozdrawiam.

    odpowiedz

  • Gość Gość
    240 dni temu
    Od razu ptysi się nie wyjmuje:) Na początku uchylamy piekarnik żeby ptysie oswoiły się z temperaturą po czym wyjmujemy je :)
  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    1076 dni temu
    Magdaleno, przyczyną "klapniętych" ptysiów może być to, że nie były one dobrze wypieczone. Powinny przybrać złocisty kolor (tak, jak w filmiku) i odklejać się od blachy czy też pergaminu. Piekarnika nie należy otwierać w trakcie pieczenia. Ptysie studzimy poza piekarnikiem, zwłaszcza, że z podanej ilości ciasta trzeba piec ptysie partiami.

    odpowiedz

  • Magdalena Magdalena
    1076 dni temu
    Właśnie zrobiłam te ptysie....-WKURZYŁAM się na MAXA!!!!! Zrobiłąm wszystko tak jak w przepisie i wyrosły PRZEPIĘKNIE....-do momentu kiedy nie otworzyłam piekarnika...-WSZYSTKIE dosłownie WSZYSTKIE zrobiły sie w jednym momencie PLACKI!-a w piekarniku wyglądały cudnie....:(.Może zapomniał Pan,Pnie Pawle powiedzieć o dosyć ISTOTNEJ kwesti...-a mianowicie,iż NIE OTWIERA się od razu piekarnika????....szkoda....

    odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    1084 dni temu
    Edyto, możesz samodzielnie wykonać taki stożek z tektury, a następnie obłożyć go pergaminem.

    odpowiedz

  • Edyta Edyta
    1085 dni temu
    Stożek - czy to jakaś podstawka, można ją gdzieś kupić?

    odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    1508 dni temu
    Z odrywaniem ptysiów nie powinno być problemu :)

    odpowiedz

  • Gość Gość
    1508 dni temu
    mam pytanie, czy łatwo jest pojedynczo odrywać ptysie , czy przypadkowo inne się nie kruszą, albo czy karmel je jakoś bardzo razem nie trzyma, czy bez problemu odchodzą od papieru????

    odpowiedz

  • Gość Gość
    1585 dni temu
    wszystko piękne,pracy dużo,ale satysfakcja ... bezcenne jedno drobne pytanko : jaki rękaw cukierniczy kupić ? na rynku jest tego dużo: bawełniany,silikonowy,jednorazowe foliowe ...

    odpowiedz

  • Gość Gość
    1597 dni temu
    Ten przepyszny deser jest bardzo łatwy do wykonania, jedynie czasochłonny. Zdecydowanie wolimy oryginalny przepis, tutaj odrobinę przekombinowany. Creme patissiere panie Pawle! Błagam!!! Przecież jest pan profesjonalistą.

    odpowiedz

  • Marta Marta
    1608 dni temu
    Piękny stożek z ptysiów,świetny przepis pana Pawła,z pewnością wypróbuję.

    odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    1609 dni temu
    Stożek powinien mieć około 50 cm wysokości. Jeśli jednak jego średnica będzie większa, stożek może być nieco niższy.

    odpowiedz

  • Gość Gość
    1610 dni temu
    Przepraszam, ale jakiej wysokości ma być ten stożek na podaną ilość składników?

    odpowiedz

  • Gość Gość
    1610 dni temu
    a ptysie nazywali PROFITEROLE :)))

    odpowiedz

  • Gość Gość
    1610 dni temu
    uczestnicy pierwszej edycji Master Chef Australia to robili...

    odpowiedz

  • Asia Asia
    1610 dni temu
    Croqumbouche przecudne! Faktycznie sporo przy nim pracy, ale i zabawy:) Chciałabym również dopytać, czy można wiedzieć skąd jest ta patera?

    odpowiedz

zobacz wszystkie

Newsletter

Bądź na bieżąco z nowościami
Kuchni Lidla!

Obserwuj nas

  • YouTube
  • Facebook
  • Pinterest
  • Instagram