Daria Ładocha

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Krok 1: Obieramy i kroimy włoszczyznę 

Obieramy i kroimy włoszczyznę 

Włoszczyznę obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. Wrzucamy do zimnej wody wraz z solą, zielem angielskim i liściem laurowym. Pora (tylko białe części) podsmażamy na łyżce oleju i dodajemy do wywaru.

 

 

Krok 2: Dodajemy grzyby do wywaru

Dodajemy grzyby do wywaru

Grzyby namaczamy w ciepłej wodzie, a następnie kroimy w plastry. W osobnym garnku podsmażamy drobno posiekany czosnek, cebulę i imbir. Dolewamy szklankę wywaru z warzyw. Po kilku minutach dolewamy resztę wywaru. Dodajemy pokrojone grzyby wraz z pastą z tamaryndowca i sosem sojowym. Doprowadzamy do wrzenia i obniżamy temperaturę. Gotujemy na wolnym ogniu przez godzinę. Dodajemy olej sezamowy i pastę miso.

 

Krok 3: Układamy elementy zupy

Układamy elementy zupy

Jaja gotujemy na twardo. Tofu kroimy w plastry i podsmażamy na oleju. Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Marchew kroimy w julienne i podsmażamy na oleju. Minikukurydzę blanszujemy w gorącej wodzie przez kilka minut, odcedzamy. Szczypiorek kroimy na małe paseczki. Papryczkę chili siekamy drobno i podsmażamy na oleju. Kolendrę drobno siekamy. Do miski wykładamy makaron. Zalewamy wywarem. Zupę podajemy z podsmażonym tofu, marchewką i papryczką chili. Dodajemy jajko przekrojone na pół, minikukurydze i groszek. Posypujemy szczypiorkiem, kolendrą i świeżym szpinakiem. Według uznania możemy także posypać zupę podprażonym na suchej patelni sezamem.


 

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Komentarze (6)

Avatar
  • Gość Gość
    262 dni temu
    Gościu - to Ty Jesteś masakra, oprócz pisania bzdur i "obcinania" od innych, co więcej w tym stylu szlachetnym jeszcze umiesz? Tomasz Adamek

    odpowiedz

  • Gość Gość
    294 dni temu
    Tyle że do Ramenu nie dodaje się jajka na twardo... Makaronu chińskiego też... Tamarandynowiec? Lol... Groszek ? Masakra... Także tego... Ramen jest wypasiony, ale bez przesady.

    odpowiedz

  • Gość Gość
    517 dni temu
    Szkoda, ze nie wszystko co było potrzebne znalazłam w lidlu.

    odpowiedz

  • Gość Gość
    514 dni temu
    No... ślinka cieknie na myśl o tym przepisie. Tylko skompletowanie wszystkich składników w małym mieście troszkę utrudnia sprawę. :P
  • Gość Gość
    521 dni temu
    za dużo składników, jak na moje umiejętności gotowania

    odpowiedz

  • Gość Gość
    518 dni temu
    Znam ten ból ;-;

zobacz wszystkie

Newsletter

Bądź na bieżąco z nowościami
Kuchni Lidla!

Obserwuj nas

  • YouTube
  • Facebook
  • Pinterest
  • Instagram