zobacz film Faworki z karpia

Dorota Wellman

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

PRZYGOTUJ

  • ręcznik papierowy
  • głęboką patelnię lub garnek

KROK 1

Faworki z karpia - robimy sos

Gotujemy jajka na twardo, obieramy i oddzielamy żółtka od białek. Żółtka dokładnie rozgniatamy widelcem, mieszamy z chrzanem i drobno posiekanym szczypiorkiem. Sos przekładamy do małej miseczki.

 

KROK 2

Faworki z karpia - robimy faworki

Pozbawione skóry płaty karpia namaczamy przez całą noc w mleku z dodatkiem plasterków czosnku. Osączone z zalewy filety dokładnie osuszamy ręcznikiem papierowym i kroimy na szerokie paski. Na środku każdego kawałka robimy niewielkie rozcięcie, przez które przekładamy filet, tworząc kształt faworka.

 

KROK 3

Faworki z karpia - smażymy

Faworki z karpia panierujemy w niewielkiej ilości mąki i smażymy na głębokim, mocno rozgrzanym oleju na złoty kolor. Gotowe faworki osączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.

Faworki układamy na talerzu. Doprawiamy solą oraz pieprzem. Podajemy z sosem chrzanowym i cząstkami cytryny.

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Komentarze (6)

Avatar
  • tomeksss tomeksss
    134 dni temu
    Jak to: pozbawione skóry??? Na zdjęciu są ze skórą.

    odpowiedz

  • Henryka Henryka
    789 dni temu
    Zrobię na pewno,wspaniale będzie wyglądał na wigilijnym stole. Pani Doroto ja robię panierkę z jednej łyżki mąki pszennej i połowę łyżki mąki ziemniaczanej jest wtedy chrupiąca i wyjątkowo smaczna. Pozdrawiam, życząc szczęśliwych Świąt

    odpowiedz

  • Edyta Edyta
    791 dni temu
    W przepisie jest napisane, że karp jest smażony bez skóry. Na zdjeciu jest ze skórą. Zresztą wydaje mi się że bez skóry faworki by się rozpadły. Może miało być napisane że bez ości?

    odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    790 dni temu
    Dorota w swoim przepisie (na filmie) robi faworki z filetów bez skórki :) I jak widać, ładnie trzymają formę.
  • Gość Gość
    789 dni temu
    albo raczej bez łusek
  • jacek jacek
    791 dni temu
    Pięknie dziękuję Pani Doroto za przepis, którego już jakiś czas szukałem! Dodatkowo podaję sugestię Pani Magdy Gessler zawartą na innej stronie: "Gdy karp zacznie się rumienić i wypływać na wierzch, zmniejsza się ogień do minimum, dzięki czemu ryba zacznie się powoli konfitować, żeby dojść do właściwego smaku. Przy tak wysokiej temperaturze resztki ości się rozpuszczają, więc podczas jedzenia nie trzeba się nimi przejmować. Dzięki temu wszyscy ci, którzy boją się karpia ze względu na ości, mogą się nim rozkoszować do woli, nie martwiąc się o ewentualne udławienie. Karpiowe faworki podaję z koglem-moglem wzmocnionym świeżo utartym chrzanem i wszyscy są zachwyceni!" Wesołych Świąt Pani Doroto!

    odpowiedz

zobacz wszystkie

Newsletter

Bądź na bieżąco z nowościami
Kuchni Lidla!

Obserwuj nas

  • YouTube
  • Facebook
  • Pinterest
  • Instagram