Żeberka w miodzie i pomidorach

Chcesz odkryć więcej przepisów? Odwiedź kanał Kuchnia Lidla na You Tube!

Przygotowanie

Żeberka wkładamy do zimnej wody, dodajemy liść laurowy, pieprz w ziarnach, ziele angielskie i jedną łyżkę soli. Zagotowujemy i gotujemy ok. 20 minut. Wyjmujemy mięso z wywaru, studzimy (wywar możemy wykorzystać np. do zupy).

Przygotowujemy marynatę. Cebulę kroimy i przesmażamy na rozgrzanym na patelni oleju, aż się zeszklą. W sporej misce mieszamy miód, ketchup, ostudzone cebule i przyprawy. Do marynaty wkładamy ostudzone żeberka i mieszamy tak, żeby każdy kawałek mięsa pokryć marynatą. Zostawiamy w lodówce na minimum godzinę.
Piekarnik nagrzewamy do 180°C. Następnie wyjmujemy mięso na blaszkę i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy, aż żeberka się zarumienią, ok. 1,2-1,5 godziny.

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Komentarze (23)

Dodaj swój komentarz
Avatar
  • Mephisto76 Mephisto76
    749 dni temu
    Dobre,

    Odpowiedz

  • Agnieszka Agnieszka
    2318 dni temu
    Fajnie, że promujecie swoją markę! Ale czy zamiast "1 opakowanie" moglibyście pisać w przepisach gramy lub mililitry? Nie każdy z nas ma blisko Lidla, aby polecieć i sprawdzić. A w internecie widzę dwie różne miary dla ketchupu tej marki 500g i 380g...

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    2317 dni temu
    Ketchup 380 g będzie tutaj odpowiedni :)
  • Gość Gość
    2683 dni temu
    Żeberka super. Jednak po ugotowaniu przełożyłam mięso i marynatę do rękawa do pieczenia i tak piekłam 1.5h. Po tym czasie rozcielam worek, rozłożyłam mięso na blaszce , przykrywam folią aluminiową i piekłam kolejne 40min. Mięso odchodzi od kości a sos rewelacyjny. Fajny przepis ale do modyfikacji.

    Odpowiedz

  • Gość Gość
    2683 dni temu
    Żeberka wyszły fajnie, aczkolwiek piekłam je 2h z hakiem, mięsko aż odchodzi samo od kości :) dziękuję za przepis

    Odpowiedz

  • Gość Gość
    2836 dni temu
    Jestem nowa. Łyżki to jak do zupy, a łyżeczki jak do herbaty?

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    2835 dni temu
    Drogi Gościu, witamy w Kuchni Lidla! :) W kwestii łyżek i łyżeczek-właśnie tak, taką miarę przyjmujemy w naszych przepisach.
  • Gość Gość
    3167 dni temu
    Wyłożyłam żeberka na blachę, piekarnik rozgrzany do 180 stopni, zgodnie z przepisem - marynata spalona po niecałej godzinie.

    Odpowiedz

  • Gość Gość
    3132 dni temu
    Nie wiem jak rozumiesz blaszkę. Ja wziąłem blaszkę do ciasta, podobną jak na zdjęciu, wyłożyłem folią aluminiową, przelałem całą marynatę z żeberkami i włożyłem do piekarnika. Wyszły fantastyczne. Uwaga, najlepiej jeśli mięso jest całe zanurzone w marynacie. To co wystawało zaczęło się przypalać więc musiałem je obracać.
  • MisiaPysia MisiaPysia
    3285 dni temu
    Czy lepiej piec na termoobiegu czy bez?

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    3284 dni temu
    Polecamy piec z termoobiegiem :)
  • Gość Gość
    3478 dni temu
    Wszystko ładnie, ślinka cieknie, tylko że w Lidlu żeberek od 3 lat nie widziałam :(

    Odpowiedz

  • Gość Gość
    3612 dni temu
    Trochę za długi czas pieczenia lub zbyt wysoka temperatura pieczenia. Po godzinie marynata trochę przypaliła się. Oprócz tego mega smaczne :)

    Odpowiedz

  • Gość Gość
    4070 dni temu
    Rewelacja! Sos palce lizać! Pierwszy raz robiłam żeberka i wyszły wyśmienite. Cała rodzina zachwycona. Tylko następnym razem robię więcej!!! :)

    Odpowiedz

  • ginger ginger
    4179 dni temu
    wyszły genialne! a specjalnie się nie starałam;)

    Odpowiedz

  • Gość Gość
    4235 dni temu
    W ketchupie

    Odpowiedz

  • Gość Gość
    4300 dni temu
    a gdzie tu pomidory?

    Odpowiedz

  • malgo malgo
    4358 dni temu
    Danie średnie. Mąż chwalił że inne od tradycyjnych żeberek. Dla mnie natomiast zbyt "ciężki" smak. Wygląda na to że bardziej męska potrawa :)

    Odpowiedz

  • Andzik Andzik
    4361 dni temu
    REWELACYJNY przepis! Danie jest wyśmienite! Smaczniejsze od tradycyjnych żeberek i dosłownie rozpływa się w ustach :) POLECAM!!!

    Odpowiedz

  • Evelka Evelka
    4495 dni temu
    ALTERNATYWA DLA TYCH CO NIE MAJĄ PIEKARNIKA Ja natomiast - w związku z tym, że na obecnym mieszkaniu nie mam piekarnika - po wyjęciu mięsa z lodówki, podsmażyłam je na patelni. Następnie, gdy już wszystkie kawałki były ładnie podpieczone dodałam na patelnię marynatę i dusiłam na maleńkim ogniu pod przykryciem. Wyszło pysznie!

    Odpowiedz

  • Gość Gość
    3047 dni temu
    też tak zrobiłam :-), a zamiast keczupu użyłam przecieru pomidorowego. Wyszły genialne :-)
  • Michał Michał
    4690 dni temu
    Żeberka były pyszne i pięknie wyglądały!

    Odpowiedz

  • Justyna Justyna
    4704 dni temu
    Bardzo smaczne :) Polecam. Co do poprzedniego komentarza: "Złej baletnicy, rąbek u spódnicy"

    Odpowiedz

zobacz wszystkie


Sprawdzony przepis na żeberka w miodzie i pomidorach

Soczyste mięso, lekko słodkie, z delikatną kwaskowatą, pomidorową bazą i głębią sosu sojowego – brzmi smacznie? Bo tak właśnie jest. Jeśli jeszcze nie próbowaliście tej kombinacji, to najwyższy czas to zmienić. Przepis na żeberka miodowo-pomidorowe Kuchni Lidla to dowód na to, że klasyczne wieprzowe żeberka mogą zaskoczyć nawet najbardziej wymagającego smakosza – i to bez szczególnego wysiłku w kuchni.

Czego właściwie szukamy w dobrych żeberkach? Smaku, aromatu i tej niezapomnianej konsystencji, gdy mięso dosłownie odchodzi od kości. No i oczywiście błyszczącej glazury, która każe sięgać po kolejny kawałek, zanim skończymy poprzedni. Dziś sprawdzamy, jak zrobić żeberka w miodzie, żeby wyszły idealne.

Żeberka w miodzie i pomidorach – dlaczego to połączenie działa tak dobrze?

Żeberka w miodzie to klasyk, który nie traci na popularności bez powodu. Miód od wieków jest używany jako składnik marynat i glazur do mięs – i nie chodzi tu tylko o słodycz. To przede wszystkim jego właściwości karmelizujące, dzięki którym mięso podczas pieczenia pokrywa się piękną, błyszczącą skórką, a aromat unoszący się z piekarnika jest po prostu niesamowity. Połączenie go z ketchupem, który w tym przepisie pełni rolę pomidorowej bazy, to kulinarna synergia w najlepszym wydaniu.

Sos sojowy dodaje umami – tej tajemniczej głębi smaku, którą wyczuwamy, ale rzadko potrafimy nazwać. Razem z cebulą podsmażoną na złoty kolor, szczyptą chili i aromatycznymi przyprawami korzennymi tworzy marynatę, która wnika głęboko w mięso i zmienia je nie do poznania. To właśnie marynata jest tutaj bohaterem pierwszego planu – dobrze przygotowana sprawia, że przepis na żeberka w miodzie zamienia się z czegoś banalnego w prawdziwe kulinarne przeżycie, o którym goście będą mówić jeszcze długo po kolacji.

Warto też zwrócić uwagę na etap gotowania, który poprzedza pieczenie. Żeberka trafiają najpierw do garnka z zielem angielskim, liściem laurowym i pieprzem ziarnistym. Dzięki temu mięso zaczyna mięknąć jeszcze zanim trafi do piekarnika, a aromat przypraw wnika głęboko w jego strukturę. To jeden z tych kroków, których nie warto pomijać – nawet jeśli kusi nas, żeby pójść na skróty i zaoszczędzić czas. Różnica jest naprawdę odczuwalna, a uzyskany wywar można później wykorzystać jako bazę do zupy, żeby nic się nie zmarnowało.

Sama baza smakowa tego dania jest też zaskakująco prosta w zestawieniu, a mimo to daje złożony rezultat. Słodki miód, kwaskowaty ketchup, słony sos sojowy i pikantne chili tworzą coś, co szefowie kuchni określiliby mianem "balansu smakowego".

Przepis na marynatę do żeberek w miodzie

Przepis na żeberka w miodzie bez solidnej marynaty to jak pizza bez sera – technicznie możliwe, ale po co? To właśnie kilka godzin spędzonych przez mięso w aromatycznej mieszance sprawia, że rezultat robi takie wrażenie.

Co sprawia, że ta konkretna marynata jest tak wyjątkowa? Po pierwsze, miód – słodki, lepki, karmelizujący się podczas pieczenia w piękną, lśniącą skórkę. Po drugie, ketchup, który dostarcza pomidorowej kwasowości, koloru i przyjemnej gęstości. Po trzecie, sos sojowy – nieco nieoczekiwany gość w polskiej kuchni, który dodaje głębi i słonych nut, które perfekcyjnie równoważą słodycz miodu. I wreszcie chili, które daje subtelne ciepło – nie na tyle ostre, żeby dominować, ale wystarczające, żeby o sobie przypominać.

Przepis na żeberka w miodzie z piekarnika Kuchni Lidla zakłada minimum godzinę marynowania w lodówce – i to absolutne minimum. Jeśli masz czas, zostaw mięso w marynacie na całą noc. Różnica jest naprawdę zauważalna: smak staje się bogatszy, głębszy, a samo mięso – delikatniejsze i bardziej aromatyczne. Nie ma co się spieszyć tam, gdzie cierpliwość tak dobrze procentuje, a wysiłek ogranicza się właściwie do wymieszania kilku składników i odłożenia miski do lodówki.

Istotny szczegół przy marynowaniu: przed pieczeniem warto upewnić się, że każdy kawałek mięsa jest równomiernie pokryty marynatą. Żeberka najlepiej mieszać rękami – bezpośredni kontakt gwarantuje, że marynata dotrze naprawdę wszędzie. Przy okazji można też poczuć, jak mięso już po tych kilku godzinach zmienia swoją konsystencję – staje się odrobinę bardziej sprężyste w dotyku.

Jeśli zależy Ci na intensywniejszym smaku, możesz zwiększyć ilość sosu sojowego lub dodać odrobinę czosnku w proszku do marynaty. To nie jest odejście od przepisu, a raczej jego personalizacja – i właśnie to jest w domowym gotowaniu najpiękniejsze.

Miękkie i kruche żeberka w miodzie – jak uzyskać tę idealną konsystencję?

To chyba cel każdego, kto zabiera się za żeberka: mięso, które samo opada od kości, jest soczyste i miękkie. Miękkie żeberka w miodzie to nie przypadek ani łut szczęścia – to efekt kilku konkretnych decyzji podjętych w trakcie gotowania i pieczenia.

Pierwsza z nich to właśnie wspomniane wcześniej wstępne gotowanie. Zanurzone w wodzie z aromatycznymi przyprawami żeberka spędzają około 20 minut w gotującym się wywarze. To czas wystarczający, żeby zmiękczyć włókna mięsa i nadać mu bazowy aromat, ale nie na tyle długi, żeby żeberka zaczęły się rozpadać. Reszta pracy należy do piekarnika – i tu zaczyna się ta przyjemna część, w której wystarczy co jakiś czas zajrzeć przez szybkę i cieszyć się widokiem.

Temperatura 180°C i długi czas pieczenia to klucz do sukcesu. Żeberka wymagają czasu: godzina to absolutne minimum, ale półtorej godziny daje naprawdę dobre rezultaty. A jeśli ktoś ma więcej czasu i cierpliwości – dwie godziny wynagrodzą go mięsem, które rozpadnie się przy samym dotknięciu widelcem. Przy dłuższym pieczeniu warto jednak od czasu do czasu zajrzeć do piekarnika i, jeśli marynata zaczyna się przypalać, przykryć naczynie folią aluminiową albo dolać odrobinę wody na dno blachy.

Mała, ale ważna wskazówka: warto piec żeberka całkowicie zanurzone w marynacie. Jeśli kawałki mięsa wystają ponad jej poziom, mają tendencję do przypalania się, zanim zdążą się upiec. Warto więc zadbać o naczynie odpowiedniej głębokości i równomiernie rozłożyć mięso, tak żeby każdy kawałek miał kontakt z marynatą. Niektórzy decydują się na worek do pieczenia, który zatrzymuje wilgoć i skraca czas potrzebny do uzyskania miękkości – to też świetne rozwiązanie, szczególnie jeśli Twój piekarnik ma tendencję do wysuszania mięsa.

Pieczone żeberka w miodzie z piekarnika – błędy, których warto unikać

Nawet prosty przepis ma swoje pułapki. Pieczone żeberka w miodzie wymagają odrobiny uwagi, ale nie są wcale trudne – wystarczy wiedzieć, na co uważać, żeby nie skończyć z twardym, przypalonym mięsem zamiast soczystego przysmaku.

Błąd numer jeden: pomijanie etapu gotowania. Bez wstępnego podgotowania żeberka mogą wyjść twarde, nawet po długim pieczeniu. Gotowanie to krok, który zmiękcza tkankę łączną i sprawia, że mięso jest bardziej podatne na dalszą obróbkę cieplną.

Błąd numer dwa: zbyt krótkie marynowanie. Godzina to absolutne minimum – w tym czasie marynata ledwo przenika przez zewnętrzną warstwę mięsa. Żeby aromaty dotarły głębiej i naprawdę zmieniły jego smak, potrzeba co najmniej kilku godzin, a najlepiej całej nocy. Warto to zaplanować z wyprzedzeniem.

Błąd numer trzy: zbyt wysoka temperatura. Miód karmelizuje się szybko i przy zbyt wysokiej temperaturze zamienia się z pięknej glazury w czarne, gorzkie resztki na dnie naczynia. 180°C to temperatura sprawdzona i bezpieczna – nie należy jej podnosić w nadziei, że żeberka upieką się szybciej.

I wreszcie błąd numer cztery: pieczenie bez przykrycia od samego początku. Lepszym rozwiązaniem jest wstępne pieczenie pod folią aluminiową lub w rękawie i odkrycie mięsa na ostatnie 20–30 minut, żeby mogło się pięknie zarumienić. W ten sposób uzyskamy: wilgotne, miękkie wnętrze i apetyczną, lśniącą skórkę.

Jak zrobić żeberka w miodzie i z czym je podawać?

Jak zrobić żeberka w miodzie, żeby były naprawdę kompletnym daniem? Dobre mięso to fundament, ale odpowiednie dodatki potrafią wynieść całość na zupełnie inny poziom. Na szczęście żeberka w miodzie i pomidorach są na tyle elastyczne, że pasują do wielu różnych zestawień.

Klasycznym wyborem są ziemniaki: pieczone, tłuczone albo ugotowane w mundurkach. Każda z tych opcji świetnie wchłania słodko-pikantny sos, który zostaje na talerzu po żeberkach. Alternatywą jest świeże, chrupiące pieczywo do maczania w marynacie.

Surówka z kapusty to kolejny naturalny towarzysz – kwaskowata, lekka, stanowiąca doskonały kontrast dla słodkiej, miodowej glazury. Ogórki kiszone, ćwikła z chrzanem albo prosta sałata z olejem i octem – wszystko to równoważy intensywność smaku mięsa i sprawia, że posiłek jest bardziej kompletny i lżejszy.

Warto też pomyśleć o prezentacji. Żeberka w miodzie wyglądają efektownie same z siebie – błyszcząca glazura, ciemny kolor, aromat unoszący się nad stołem. Wystarczy ułożyć je na dużym półmisku lub bezpośrednio w naczyniu do pieczenia, posypać świeżą natką pietruszki lub szczypiorkiem i gotowe. Żadne skomplikowane dekoracje nie są potrzebne – ta potrawa broni się sama i robi wrażenie nawet bez upiększeń.

A skoro już mowa o podaniu: żeberka najlepiej smakują gorące, zaraz po wyjęciu z piekarnika. Jeśli jednak zostaną z poprzedniego dnia – odgrzane w piekarniku są równie pyszne, a niektórzy twierdzą wręcz, że smakują lepiej, bo smaki zdążyły się jeszcze bardziej przegryźć przez noc.

Jeśli żeberka w miodzie skradły Twoje kulinarne serce, z pewnością przypadną Ci do gustu inne przepisy, w których słodko-wytrawne połączenia odgrywają główną rolę. Karol Okrasa proponuje kurczaka marynowanego w miodzie z chłodnikiem i ziemniaczkami – soczyste mięso drobiowe w miodowej marynacie podane z nieoczekiwanym, oryginalnym dodatkiem, który zaskakuje nawet tych, którzy myśleli, że kurczak z ziemniakami to najnudniejsze danie świata. Jeśli masz ochotę na coś bardziej wykwintnego i szukasz pomysłu na elegancki obiad, koniecznie sprawdź pieczoną kaczkę z sosem karmelowo-pomarańczowym – słodko-kwaśny sos i delikatne mięso kaczki to połączenie, które robi wrażenie przy każdej okazji i nadaje się zarówno na niedzielny obiad, jak i na uroczystą kolację. Miłośnicy ryb powinni z kolei sięgnąć po pstrąga łososiowego w pomarańczowo-rodzynkowym sosie – kolejna propozycja Kuchni Lidla, w której owoce cytrusowe grają pierwsze skrzypce, a efekt jest jednocześnie lekki i bardzo aromatyczny. Na koniec, gdy masz ochotę na coś ciepłego, ale lżejszego krem z marchwi, pomarańczy i imbiru z grzankami zachwyca kolorem, smakiem i aromatem – i jest dowodem na to, że prosta zupa może być równie satysfakcjonująca, jak pełny, mięsny obiad.

Dziękujemy za ocenę przepisu!

Twoja ocena pomoże nam wypromować najlepsze przepisy z Kuchni Lidla.

Wróć do gotowania
kuchnialidla.pl