Tarta z boczkiem, porem i fasolką szparagową

Karol Okrasa


Chcesz odkryć więcej przepisów? Odwiedź kanał Kuchnia Lidla na You Tube!

Przygotuj

  • wałek
  • papier do pieczenia
  • ok. 300 g suchego ryżu lub grochu do obciążenia ciasta
  • formę do tarty o średnicy 26 cm
  • piekarnik rozgrzany do temperatury 220°C

Krok 1: PRZYGOTOWUJEMY KRUCHE CIASTO

Mąkę łączymy na blacie z zimnym masłem, oprószamy solą. Siekamy nożem, aż składniki się połączą. Dodajemy żółtka i śmietanę.

Ciasto zagniatamy chwilę do uzyskania jednolitej konsystencji i formujemy z niego kulę, którą następnie delikatnie rozwałkowujemy na arkuszu papieru do pieczenia.

Krok 2: PRZEKŁADAMY CIASTO DO FORMY

Placek ciasta oprószamy mąką i przekładamy do formy – stroną z mąką do dołu. Ciasto dociskamy do dna i ścianek formy, a jego nadmiar ścinamy.

Nakłuwamy ciasto widelcem, nakrywamy arkuszem papieru do pieczenia i obciążamy ryżem lub grochem. Wkładamy do zamrażalnika na ok. 30 minut.

Krok 3: PIECZEMY SPÓD TARTY

Schłodzony spód tarty pieczemy z obciążeniem ok. 15 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 220°C. Po tym czasie wyjmujemy go z piekarnika i odstawiamy na chwilę, by lekko przestygł.

Krok 4: PARZYMY FASOLKĘ

Fasolkę parzymy we wrzącej wodzie ok. 5-6 minut – do momentu, aż będzie miękka. Po tym czasie odcedzamy ją na sitku i przez chwilę hartujemy w wodzie z lodem. Wyjmujemy i odstawiamy.

Krok 5: PRZESMAŻAMY BOCZEK I WARZYWA

Boczek pokrojony na duże kawałki przesmażamy na oleju na rozgrzanej patelni, aż stanie się złoty i chrupiący.

Dodajemy 2 cebule pokrojone w grubą kostkę, grubo posiekaną białą część pora i szczypior z 2 dymek oraz czosnek pokrojony w plasterki. Smażymy na małym, aż warzywa się zarumienią.

Przesmażone warzywa z boczkiem zdejmujemy z patelni i odstawiamy do wystygnięcia. Na patelni po boczku układamy połówki pozostałych 2 cebul i podsmażamy je na rumiany kolor i odkładamy na później.

Krok 6: PRZYGOTOWUJEMY PŁYNNĄ CZĘŚĆ FARSZU

Żółtka łączymy w misce z jajkiem i śmietanką. Doprawiamy solą, białym pieprzem i roztartym w dłoniach suszonym tymiankiem. Mieszamy.

Upieczony, przestudzony spód wypełniamy przesmażonymi warzywami z boczkiem i fasolką, a następnie zalewamy płynną częścią farszu. Na wierzchu układamy listki świeżej bazylii.

Krok 7: PIECZEMY I PODAJEMY TARTĘ

Tartę pieczemy ok. 30-40 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 170°C.

Po upieczeniu dekorujemy podsmażonymi połówkami cebulek i grubo posiekanym szczypiorem z dymki wymieszanym z oliwą. Przed krojeniem studzimy.

  • DRUKUJ
  • wyślij listę
    zakupów

Komentarze (10)

Dodaj swój komentarz
Avatar
  • Mephisto76 Mephisto76
    345 dni temu
    Dobra!!!

    Odpowiedz

  • AnnaJo AnnaJo
    1944 dni temu
    Czy można coś zrobić z upieczona fasolą, która była obciaznikiem dla spody tarty? W duchu zero waste, nie chciałabym jej wyrzucać, ale taka upieczona chyba na nic się nie przyda?

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    1944 dni temu
    AnnaJo, taką fasolę możesz przechować i używać wiele razy do tego celu. Nic złego się z nią nie stanie: nie przypiecze się, nie straci swoich właściwości ani wartości.
  • Moha24 Moha24
    2014 dni temu
    To pieczemy 15 min czy 30-40? 🤔

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    2014 dni temu
    Moha24, spód tarty pieczemy 15 minut, wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do wystudzenia. Następnie wypełniamy go farszem, a całość ponownie zapiekamy przez 30-40 minut. W drugim przypadku podajemy zakres czasu, który należy poświęcić na pieczenie całej tarty, mając świadomość, że możliwości piekarników są różne. Po 30 minutach możesz sprawdzić, czy płynna część farszu zestaliła się i czy wierzch tarty nie jest mocno przypieczony. Jeśli tarta będzie potrzebowała trochę więcej czasu, daj jej dodatkowe 10 minut.
  • Moha24 Moha24
    2012 dni temu
    W filmiku jest zapiekanie z farszem 12-15 min
  • Ala Ala
    1999 dni temu
    Podpiekamy 15 min spód tarty, a później pieczemy całość jeszcze 30-40 min
  • karolk karolk
    2161 dni temu
    Bardzo dobry przepis:) Polecam dodać do ciasta kruchego trochę mniej masła żeby nie było takie tluste - i podsmażyć boczek bez oleju. Boczek odda swój aromat i tłuszcz przez co nic się nie przypali:)

    Odpowiedz

  • Julian007 Julian007
    2542 dni temu
    Fasolkę? Na parowarze gotuję. Mężowi potem daję z bułeczką na masełku, sama jem nawet bez soli. Ma własny smak, uwielbiam.

    Odpowiedz

  • KuchniaLidla KuchniaLidla
    2542 dni temu
    Brzmi pysznie! :)

Pyszna tarta z porem, boczkiem i fasolką szparagową na lunch, obiad lub kolację

Tarta z porem to jedno z tych dań, przy których naprawdę trudno odmówić dokładki. Karol Okrasa przygotował dla Was przepis, który łączy delikatnego pora z wyrazistym wędzonym boczkiem i chrupiącą fasolką szparagową. Brzmi nieźle? Zaraz przekonacie się, że nawet więcej niż nieźle.

Tarta z porem – czy warto?

Por to warzywo, które przez długi czas było niedoceniane i spychane na dalszy plan. Przez lata kojarzył się głównie z zupami albo smakowym "wypełniaczem" w różnych daniach, w których grał rolę drugoplanową. Tymczasem kiedy trafia na patelnię z odrobiną tłuszczu, zaczyna się prawdziwa magia – por mięknie, nabiera słodkiego aromatu i staje się jednym z najbardziej wyrazistych warzyw, jakie możesz włożyć do piekarnika. Nie dziwi więc, że tarta z porem zyskała tylu fanów – to danie, przy którym to właśnie por wysuwa się na pierwszy plan.

Warto przy tym pamiętać, że por smakuje najlepiej latem i jesienią, gdy jest świeży i soczysty. To właśnie wtedy warto wykorzystać jego pełny potencjał – a tarta to jeden z najlepszych sposobów, żeby go docenić. Co ciekawe, w przepisie Karola Okrasy por nie jest jedynym warzywem w roli głównej – towarzyszy mu cebula dymka, czosnek i oczywiście fasolka szparagowa, która w sezonie letnim jest wręcz obowiązkowym składnikiem domowej kuchni. Całość tworzy przepyszną i harmonijną kompozycję.

Jak dokładnie wykorzystać pora w tym przepisie? Biała część warzywa trafia na patelnię razem z boczkiem, gdzie powoli się podsmaża, nabierając złocistego koloru i intensywnego smaku. Taki sposób przygotowania to coś zupełnie innego niż por gotowany czy surowy – to głębia smaku, którą trudno osiągnąć inaczej, a efekt za każdym razem zaskakuje nawet doświadczonych kucharzy.

Tarta z porem i boczkiem – klasyczne połączenie, które nigdy nie zawodzi

Tarta z porem i boczkiem to zestawienie, które mogłoby się wydawać zbyt proste, by było naprawdę dobre. Jednak właśnie w tej prostocie tkwi cały urok. Wędzony boczek w plastrach, podsmażony na złoto, oddaje swój tłuszcz i aromat, który przenika cały farsz – od płynnej warstwy z jajek i śmietany aż po każdy kawałek warzyw.

Co sprawia, że to zestawienie tak dobrze działa? Chodzi o balans. Por jest delikatny i lekko słodki, boczek – słony i intensywny. Fasolka szparagowa wnosi coś jeszcze - jest lekka, chrupiąca i świeża. Do tego dochodzą suszone zioła i biały pieprz, które nadają całości charakteru. Krótko mówiąc, każdy składnik ma tu swoją funkcję i żaden nie jest przypadkowy – to przepis przemyślany od początku do końca.

Dobrze doprawiona, aromatyczna masa jajeczno-śmietanowa, która skleja całość, to finalny akcent. Doprawiona tymiankiem, roztartym w dłoniach. Detale robią różnicę, co w tej tarcie widać i czuć na każdym kroku.

Kruchy spód i płynny farsz, czyli co sprawia, że tarta wychodzi jak należy

Nie ma dobrej tarty bez dobrego spodu. Kruche ciasto w wersji Karola Okrasy robi się na blacie, łącząc mąkę z zimnym masłem i siekając je nożem do momentu, aż składniki się połączą. Dopiero wtedy dochodzą żółtka i śmietana. Tak powstaje ciasto, które jest jednocześnie delikatne i wytrzymałe – nie kruszy się już przy pierwszym cięciu noża, ale w ustach rozpływa się dokładnie tak, jak powinno.

Ważnym etapem jest schłodzenie ciasta w zamrażalniku przed pierwszym pieczeniem z obciążeniem – ryż lub groch sypany na papier do pieczenia sprawia, że spód nie pęcznieje i piecze się równomiernie.

Najlepsza tarta z porem – kilka przydatnych trików

Skoro już wiadomo, jak wygląda przepis w ogólnym zarysie, czas na kilka praktycznych podpowiedzi. Bo najlepsza tarta z porem to nie tylko kwestia składników – to też szereg drobnych decyzji w trakcie gotowania, które mają ogromny wpływ na ostateczny efekt.

Po pierwsze – fasolka. Hartowanie jej w lodowatej wodzie po zblanszowaniu to krok, którego nie warto pomijać. Dzięki temu zachowuje ona intensywnie zielony kolor i chrupkość, zamiast stać się szarą, rozgotowaną papką. Ten szczegół robi sporą różnicę – zarówno wizualnie, jak i smakowo. Jeśli zależy ci na tym, żeby tarta wyglądała apetycznie, a nie tylko smakowała dobrze, tego etapu naprawdę nie warto skracać.

Po drugie – temperatura pieczenia. Spód tarty piecze się w wyższej temperaturze (220°C), natomiast całość z farszem – już spokojniej, w niższej (170°C). To celowe działanie. Wysoka temperatura na początku sprawia, że ciasto szybko się zetnie i nie nasiąknie farszem, natomiast niższa temperatura przy pieczeniu z nadzieniem pozwala masie jajecznej równomiernie zastygnąć bez przypalenia wierzchu. Pośpiech na tym etapie zwykle kończy się przypieczonym spodem i surowym środkiem.

Po trzecie – studzenie przed krojeniem. Trudno się powstrzymać, kiedy tarta wyjęta z piekarnika pachnie tak apetycznie. Jednak naprawdę warto poczekać. Farsz potrzebuje kilku minut, żeby się ustabilizować – inaczej przy krojeniu rozleje się na talerzu, zamiast trzymać się w jednym kawałku. Cierpliwość popłaca, szczególnie gdy zależy nam też na efektach wizualnych.

Po czwarte – boczek smażony bez oleju. Kawałki wędzonego boczku zawierają wystarczająco dużo własnego tłuszczu, żeby podsmażyć je bez dodatku oleju. Dzięki temu nie tylko unikamy nadmiaru tłuszczu w farszu, ale też pozwalamy wędlinie oddać swój pełny aromat warstwie warzyw.

Inne tarty z Kuchni Lidla, które warto mieć w repertuarze

Jeśli po przeczytaniu tego wszystkiego masz ochotę nie tylko na tartę z boczkiem i porem, ale w ogóle na tarty w każdej możliwej odsłonie – dobra wiadomość: Kuchnia Lidla ma ich całkiem sporo. Oto kilka propozycji, które naprawdę warto wypróbować i które udowadniają, że kruchy spód to punkt wyjścia do nieskończonej liczby kulinarnych przygód.

Zacznijmy od czegoś zaskakującego – tarta z kiszoną kapustą to propozycja dla tych, którym zwykłe tarty już nie wystarczają. Kiszona kapusta w połączeniu z daktylami brzmi może odważnie, ale efekt jest naprawdę wyjątkowy – słono-słodki balans smaków i wegetariański charakter dania sprawiają, że to przepis, do którego wraca się chętnie i regularnie.

Jeśli natomiast szukasz czegoś szybszego na spontaniczny wieczór, zerknij na tartę flambée. To błyskawiczna propozycja na cienkim spodzie, gotowa w niespełna godzinę, a przy tym pełna smaków. Idealna wtedy, kiedy goście przyjeżdżają bez zapowiedzi, a Ty chcesz podać coś, co zrobi wrażenie.

Wielbiciele grzybów i aromatycznych warzyw powinni koniecznie zajrzeć do przepisu na tartę z fenkułem, kurkami i pomidorami - to propozycja dla miłośników leśnych smaków. I wreszcie coś z zupełnie innej bajki: tarta szpinakowa na spodzie z batatów autorstwa Kingi Paruzel. Kolorowa, sycąca i zadziwiająco prosta w wykonaniu, choć robi piorunujące wrażenie na talerzu.

Dziękujemy za ocenę przepisu!

Twoja ocena pomoże nam wypromować najlepsze przepisy z Kuchni Lidla.

Wróć do gotowania
kuchnialidla.pl