Chcesz odkryć więcej przepisów? Odwiedź kanał Kuchnia Lidla na You Tube!
Przygotuj
- garnek żeliwny
- pergamin
Krok 1: Podsmażamy szynkę
Szynkę kroimy w grubszą kostkę. Doprawiamy solą, pieprzem i oprószamy mąką pszenną. Na rozgrzaną patelnię wlewamy olej. Mięso przesmażamy partiami na złoty kolor. Przesmażone mięso przekładamy do żeliwnego garnka.
Krok 2: Dusimy gulasz
Ząbki czosnku kroimy w cienkie plastry. Cebule kroimy w grubszą kostkę. Na tę samą patelnię, na której smażyliśmy mięso, wkładamy cebulę i czosnek. Podsmażamy na odrobinie oleju. Dodajemy koncentrat pomidorowy i przesmażamy. Doprawiamy ostrą papryką i kminem rzymskim. Całość przekładamy do garnka. Na patelnię wlewamy wodę, ściągamy resztki z patelni i wlewamy do garnka, tak aby jego zawartość pokryć nią całkowicie. Przykrywamy pokrywką i dusimy na wolnym ogniu ok. 1,5 godziny.
Krok 3: Parujemy ziemniaki
Pieczarki przekrawamy na cztery części. Na patelnię wlewamy odrobinę oleju i podsmażamy pieczarki. Doprawiamy solą i pieprzem. Usmażone pieczarki przekładamy na talerz.
Ziemniaki obieramy i kroimy na cząstki. Na tę samą patelnię wlewamy olej, dodajemy ziemniaki i przesmażamy. Wrzucamy jedną gałązkę rozmarynu do ziemniaków, a drugą do gulaszu. Oddzieramy kawałek pergaminu, namaczamy go w wodzie. Do ziemniaków dolewamy odrobinę wody i przykrywamy pergaminem. Parujemy na wolnym ogniu do miękkości przez około 15 minut.
Krok 4: Doprawiamy gulasz
Z gulaszu wyjmujemy gałązki rozmarynu, następnie dodajemy uparowane ziemniaki, większą część pieczarek, a także wlewamy wodę, którą puściły pieczarki. Pozostałą część pieczarek podgrzewamy na suchej patelni. Gulasz doprawiamy miodem, skórką i sokiem z cytryny oraz posiekaną miętą. Całość mieszamy. Dekorujemy kawałkami cytryny, świeżą miętą i pieczarkami.
Zobacz podobne przepisy
Gulasz z wieprzowiny z pieczarkami – klasyka polskiej kuchni
Gulasz wieprzowy z pieczarkami to danie, które wielu z nas traktuje jak starego, dobrego znajomego. Kiedy pogoda za oknem nie dopisuje, a żołądek domaga się czegoś konkretnego, nic nie zastąpi głębokiej miski z gęstym, aromatycznym sosem, soczystym mięsem i miękkimi, złocistymi pieczarkami. To danie, które nie potrzebuje specjalnych okazji ani wyrafinowanej scenografii – samo w sobie jest pełną, ciepłą odpowiedzią na chłód i głód.
W Polsce gulasz ma status niemal kultowy. Pojawia się na stołach przez cały rok, choć najlepsza pora dla tego typu dań to jesień i zima. Goście wracają po dokładkę, dzieci jedzą bez marudzenia, a zapach duszonego mięsa i pieczarek rozchodzi się po całym domu. Warto jednak zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć temu daniu uważniej – co sprawia, że tak bardzo nas przyciąga i jak przygotować je naprawdę dobrze?
Gulasz wieprzowy z pieczarkami – dlaczego wracamy do niego co sezon?
Gulasz wieprzowy z pieczarkami łączy kilka cech, które w kuchni rzadko występują naraz: jest stosunkowo prosty w przygotowaniu, wymaga niedrogich składników, a efektem jest danie, które smakuje, jakby stał za nim ktoś z naprawdę dużym doświadczeniem. Do tego można je przygotować wcześniej i odgrzać – a niektórzy twierdzą, że właśnie wtedy smakuje najlepiej.
Pieczarki mają w tym swój niemały udział. To grzyby dostępne przez cały rok w każdym sklepie Lidl, a ich smak umami – ten głęboki, lekko mięsny aromat – naturalnie wzbogaca każdy sos. Podczas duszenia oddają soki, które zagęszczają całość i tworzą coś w rodzaju naturalnego bulionu grzybowego. Żaden koncentrat nie osiągnie tego efektu sam z siebie. Właśnie dlatego do gulaszu z wieprzowiną pasują jak ulał.
Niemałą rolę odgrywa też sam gatunek mięsa. Wieprzowina, szczególnie jej twardsze, przetłuszczone kawałki, reaguje na powolne gotowanie w wyjątkowy sposób: kolagen zawarty w tkance łącznej powoli się rozkłada, tworząc aksamitny, naturalnie gęsty sos, a samo mięso staje się tak miękkie, że rozchodzi się od lekkiego nacisku łyżką. To właśnie ta przemiana jest istotą gulaszu.
Tradycyjny gulasz wieprzowy z pieczarkami – historia dania
Zanim zaczniemy gotować, warto wiedzieć, skąd właściwie to danie pochodzi. Gulasz ma węgierskie korzenie – tam od stuleci przyrządzano go z wołowiny, ogromnych ilości cebuli i czerwonej papryki, która nadawała potrawie intensywny kolor i charakterystyczny, delikatnie słodki smak. Z czasem danie rozeszło się po całej Europie Środkowej i każdy kraj zaczął je adaptować na swój własny sposób.
W Polsce zadomowiło się szczególnie mocno. Dlaczego? Bo nasze podejście do kuchni od zawsze stawiało na mięso, sos i sycące potrawy. Tradycyjny gulasz wieprzowy z pieczarkami jest właśnie owocem tej polskiej reinterpretacji – wieprzowina zastąpiła wołowinę, bo była tańsza i łatwiej dostępna, a pieczarki pojawiły się jako naturalne uzupełnienie, na które każdy mógł sobie pozwolić. Z biegiem lat danie stało się czymś więcej niż prostym duszonym mięsem – stało się częścią kulinarnej tożsamości, czymś, co pachnie domowym ciepłem.
Co ciekawe, każda rodzina ma swój własny wariant. Jedni dodają śmietanę, inni wrzucają paprykę lub marchewkę, jeszcze inni eksperymentują z ziołami. I tu właśnie leży piękno tego dania – jest na tyle elastyczne, żeby przyjąć różne interpretacje, a jednocześnie na tyle wyraziste, że zawsze pozostaje sobą. Tradycyjny gulasz wieprzowy z pieczarkami może być i oszczędny, i wyrafinowany – wszystko zależy od tego, co włożymy do garnka.
Jak zrobić gulasz wieprzowy z pieczarkami? Garść praktycznych porad
Wiele osób zadaje sobie pytanie: jak zrobić gulasz wieprzowy z pieczarkami, żeby wyszedł naprawdę dobry, a nie tylko całkiem niezły? Odpowiedź, jak to w gotowaniu bywa, kryje się w szczegółach – a tych jest kilka.
Zacznijmy od mięsa. Przed duszeniem absolutnie musi zostać obsmażone – i to na naprawdę dobrze rozgrzanym tłuszczu, partiami, żeby każdy kawałek zyskał złotą, lekko chrupiącą skórkę. To tak zwana reakcja Maillarda: podczas wysokiej temperatury cukry i białka reagują ze sobą chemicznie, tworząc setki nowych związków smakowych, których inaczej nie da się uzyskać. Jeśli ktoś wrzuci wszystkie kawałki naraz na zimną patelnię – zamiast gulaszu dostanie mięso w sosie własnym.
Czosnek i cebula to kolejny fundament dobrego gulaszu wieprzowego z pieczarkami. Powinny być podsmażone do miękkości i lekko zarumienione – nie surowe, nie przypalone. To właśnie wtedy uwalniają swoje naturalne aromaty, które budują bazę sosu. Koncentrat pomidorowy warto chwilę przesmażyć razem z nimi, co niweluje jego metaliczny posmak i wydobywa pełnię smaku. I nie żałuj przypraw – papryka mielona, kumin, sól i pieprz to niezbędne minimum, ale można je traktować jako punkt wyjścia, a nie ostateczną listę.
Pieczarki – i tu wielu popełnia błąd – nie powinny trafiać do garnka surowe. Najlepiej podsmażyć je osobno, na dość mocno rozgrzanej patelni, aż lekko się zarumienią i oddadzą część swoich soków. Podsmażone pieczarki mają zupełnie inną teksturę i intensywniejszy smak niż te, które dusiły się razem z mięsem od początku. A płyn, który puszczą podczas smażenia? Koniecznie trzeba go zachować i wlać do gulaszu.
Deglazowanie to kolejna technika warta zapamiętania. Po obsmażeniu mięsa na patelni zostają przypieczone resztki – niby nic, ale zawierają skoncentrowany smak, który po zebraniu odrobiną wody lub bulionu trafia do sosu i czyni go o wiele bogatszym. I wreszcie: czas. Duszenie na małym ogniu przez półtorej godziny to nie nasza zachcianka – to konieczność. Z gulaszem nie należy się śpieszyć.
Przepis na gulasz wieprzowy z pieczarkami w wersji Karola Okrasy
Klasyczne podejście jest niezawodne, ale w kuchni warto czasem wyjść poza utarte schematy. Właśnie dlatego zajrzyj do przepisu Karola Okrasy, dostępnego w Kuchni Lidla. To przepis na gulasz wieprzowy z pieczarkami, który robi coś zaskakującego z pozornie tradycyjnym daniem.
Okrasa, jak to ma w zwyczaju, podchodzi do tematu z klasą i nie boi się nieoczekiwanych połączeń. Do gulaszu trafia świeży rozmaryn, który podczas długiego duszenia oddaje swoją ziołową, lekko żywiczną nutę. Jednak prawdziwe zaskoczenie czeka na końcu: mięta i skórka cytryny, które dodaje się do gotowego dania. Mięta w gulaszu brzmi jak kulinarny żart, ale w praktyce działa fenomenalnie – sos zyskuje świeżość i lekkość, które niwelują jego ciężar i sprawiają, że danie staje się jednocześnie sycące i orzeźwiające. Do tego odrobina miodu balansuje kwasowość pomidorów, a wszystko razem tworzy kompozycję, której naprawdę trudno się oprzeć.
Okrasa włącza też do gulaszu ziemniaki – ale nie jako osobny dodatek, lecz jako integralną część dania. Gotuje je razem z gulaszem, dzięki czemu wchłaniają sos i stają się nieodłącznym elementem całości. To sprytne rozwiązanie, które oszczędza czas i naczynia, a efekt jest o wiele smaczniejszy niż ziemniaki podane jako dodatek.
Jeśli jeszcze nie próbowałeś tego podejścia, to naprawdę warto – pełny gulasz z szynki wieprzowej z pieczarkami autorstwa Karola Okrasy dostępny jest na naszej stronie. Lista składników, kroki i kilka niespodzianek czekają tam na odkrycie.
Przepis na gulasz wieprzowy z pieczarkami – podanie, warianty i triki na lepszy smak
Kiedy przepis na gulasz wieprzowy z pieczarkami mamy już opanowany, przychodzi czas na decyzje, które mogą danie jeszcze bardziej uatrakcyjnić. Zaczniemy od podania – bo gulasz to danie, przy którym wybór dodatku naprawdę wiele zmienia.
Klasyka to oczywiście kluski śląskie lub kopytka – miękkie, wypełnione sosem, idealne na każdą porę roku. Kasza gryczana lub pęczak to wariant dla tych, którzy chcą czegoś bardziej rustykalnego: kasza znakomicie wchłania sos i wnosi do dania orzechowy posmak. Ziemniaki – tradycyjne purée z masłem i odrobiną śmietany – to kolejny absolutny klasyk, który nie wymaga żadnych wyjaśnień. A chleb? Oczywiście dobry, wiejski chleb na zakwasie, którym można wytrzeć talerz do czysta.
Jeśli chodzi o modyfikacje, możliwości są naprawdę szerokie. Do gulaszu wieprzowego z pieczarkami można bez obaw dorzucić pokrojoną w paski paprykę, marchewkę, seler lub pietruszkę – warzywa te doskonale znoszą długie duszenie i tworzą naturalnie gesty, bogaty sos. Ci, którzy preferują bardziej leśny charakter, mogą część pieczarek zastąpić suszonymi grzybami – namoczonymi wcześniej w ciepłej wodzie – albo dorzucić do garnka mieszankę pieczarek ze świeżymi borowikami czy podgrzybkami. Efekt? Danie zyska głębszy, bardziej intensywny aromat i wyraźnie jesienny charakter.
Warto też wspomnieć o tym, że gulasz należy do tych potraw, które z czasem stają się jeszcze lepsze. Ugotowany dzień wcześniej i odgrzany następnego dnia smakuje o wiele intensywniej – przez noc aromaty się w pełni łączą i przenikają. To idealne danie do gotowania na zapas: robi się jednorazowo dużą porcję, przekłada do pojemników i chowa do lodówki lub zamrażalnika. Mrożenie znosi znakomicie i po rozmrożeniu jest praktycznie nie do odróżnienia od świeżo ugotowanego.
Przed samym podaniem warto sprawdzić, czy sos jest dobrze doprawiony. Gulasz, który dusił się długo, może wymagać korekty soli, ale też odrobiny czegoś kwaśnego. Łyżeczka soku z cytryny lub octu jabłkowego potrafi przywrócić równowagę i sprawić, że wszystkie smaki nagle wybrzmiewają wyraźniej. Tak jak robi to Okrasa w swoim przepisie – z cytrynowym akcentem, który zamienia solidny, domowy gulasz w coś zaskakująco eleganckiego.
Jeśli gulasz to twój żywioł i chętnie odkrywasz jego nowe oblicza, to Kuchnia Lidla ma dla ciebie kilka propozycji, przy których warto się zatrzymać.
Miłośnicy ryb i kuchni południowej Europy z pewnością docenią portugalski gulasz rybny – lekki, aromatyczny, z wyraźną atlantycką nutą, który udowadnia, że słowo "gulasz" wcale nie musi kojarzyć się wyłącznie z wieprzowiną i kaszą.
Dla tych, którzy szukają czegoś bezmięsnego i egzotycznego, mamy przepis na etiopski gulasz z kapusty. Kurkuma, kumin i kapusta w roli głównej? Brzmi prosto, ale smakuje jak podróż do zupełnie innego świata.
Karol Okrasa natomiast proponuje coś dla fanów szybkich, wyrazistych smaków – gulasz z chorizo z ciecierzycą w tortilli. Przepis, który ratuje lunch lub kolację w sytuacji, gdy czas nas goni.
A jeśli chcesz naprawdę zaskoczyć gości i siebie – sięgnij po gulasz z jelenia w wykonaniu Karola Okrasy. Dziczyzna, aksamitny sos i kremowe purée to kompozycja doskonała.
Polecane przepisy
- Ciasto marchewkowe
- Pieczarki z grilla z pesto i serem pleśniowym
- Spaghetti carbonara
- Guacamole
- Makaron z krewetkami w maślanym sosie
- Jak przygotować sos holenderski?
- Klasyczna sałatka grecka
- Domowa pasta jajeczna
- Sałatka cezar z sosem na bazie żółtek jaj
- Pieczeń rzymska
- Zalewajka
- Najlepsza sałatka z tortellini
- Pulpety w sosie własnym
- Pizza z tortilli
- Pinsa – przepis na lżejszą kuzynkę pizzy
- Focaccia – klasyczny przepis
- Botwinka – przepis na zupę z botwiny
- Makaron ze szpinakiem
- Zupa pieczarkowa z makaronem
- Gulasz z kurczaka
Przepisy według składników
Dziękujemy za ocenę przepisu!
Twoja ocena pomoże nam wypromować najlepsze przepisy z Kuchni Lidla.
Wróć do gotowania
Komentarze (8)
879 dni temu
W liście produktów jest kminek a w opisie kumin. O jaką przyprawę chodzi?
Odpowiedz
879 dni temu
Kmin :)
878 dni temu
Moniko, w przepisie należy wykorzystać mielony kumin. Bardzo dziękujemy za zwrócenie naszej uwagi na tę nieścisłość! Poprawiliśmy już listę składników :)
1701 dni temu
Czy 1kg pieczarek w przepisie to aby nie za dużo?
Odpowiedz
1698 dni temu
Można dodać mniej pieczarek. 500-700 g też będzie wystarczającą ilością ;)
2693 dni temu
Przepis jest FE-NO-ME-NAL-NY. Można zrobić na co dzień, ale spokojnie też da radę na kolację z przyjaciółmi. Prosty w wykonaniu, a gulasz wychodzi przepyszny i niepospolity (chociaż też nie jakiś ekscentryczny w smaku). Zrobiłam prawie dokładnie wg przepisu, jedyna modyfikacja to zastąpienie przecieru pomidorowego (akurat nie miałam) pastą paprykową (czerwona papryka ostra i jalapeno) - nie dodałam już papryki w proszku. No i kuminu dałam połowę tego co w przepisie, bo obawiałam się że cała łyżeczka zdominuje pozostałe smaki. No i nie wolno ominąć świeżego rozmarynu - to tajemnica całej kompozycji. Może jeszcze warto podkreślić, że ziemniaczki nie powinny być mączne do tego przepisy, żeby się nie rozpadły. Najlepiej użyć odmiany do pieczenia labo sałatkowej.
Odpowiedz
3087 dni temu
Przepis I klasa, Polcam ;)
Odpowiedz
3139 dni temu
Przepis świetny, ale pominę kumin ... jego zapach przypomina starą skarpetę albo co gorsze spoconą pachę :/
Odpowiedz